Wymyślił hasło IV RP. A teraz? "Tej wizji zmian w państwie nie kibicuję"

- Jako autor pomysłu na wzmocnienie państwa, uczciwie muszę ocenić te rządy jako coś, co jest absolutnie sprzeczne z taką wizją naprawy państwa - mówił w TOK FM politolog prof. Rafał Matyja.

- Nie ma silnych związków, które by mnie łączyły dzisiaj z prawicą - powiedział w audycji "Świat się chwieje" prof. Rafał Matyja, politolog, który zasłynął hasłem budowy IV Rzeczypospolitej. Przez lata był chętnie cytowany przez ludzi z prawej strony sceny politycznej, w 2000 r. wyjechał z Warszawy do Nowego Sącza.

- Jako autor pewnego pomysłu na wzmocnienie państwa w latach 90., uczciwie muszę ocenić te rządy jako coś, co jest absolutnie sprzeczne z taką wizją naprawy państwa, zmiany o charakterze ustrojowym - oceniał Matyja. - Porzuciłem prawicę, krytykuję ją i tej wizji zmian w państwie nie kibicuję - dodał.

PiS jak dzieci

- Sporo z opisu, który PiS ma wobec PO, to opis nastolatków wobec pokolenia swoich rodziców: "co innego mówią, co innego robią, są materialistami, w wielu rzeczach nas oszukiwali, ukrywali przed nami" - mówił politolog. - To, co charakterystyczne, to ta dziecięca wiara, że jak my dojdziemy do władzy, to nie będziemy mieli cech dorosłych, tylko samo dobro - zaznaczył. - To dziecinna wiara. Widać wyraźnie, że większość wad charakterystycznych dla partii władzy łapie się natychmiast - stwierdził Matyja.

- PiS nie ma sformułowanej odpowiedzi ustrojowej i systemowej na zagrożenia, które wskazywał w swoich diagnozach - podkreślił naukowiec. Jak mówił, dzisiejszy konflikt między PO a PiS to tylko "wojna na bańki mydlane". - Dzisiaj nie bardzo widzę alternatywę wobec tego sporu - przyznał jednak.

A teraz zobacz WIDEO: Żakowski: IPN to jest jedna z patologii IV RP. O to chodziło PO i PiS, żeby to spatologizować

Żakowski: IPN to jest jedna z patologii IV RP. O to chodziło PO i PiS, żeby to spatologizować

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM