Komorowski: Mit Kaczyńskiego jako wielkiego stratega politycznego został rozbity jego rękami

Spadek PiS w sondażach to zdaniem byłego prezydenta wina przede wszystkim działań samego rządu. A szczególnie pamiętnego głosowania na przewodniczącego Rady Europejskiej. Kaczyński, jak mówił Bronisław Komorowski, "okazał się tutaj bezradnym graczem".

- Zawsze w najwyższym stopniu na pogorszenie własnych wyników wyborczych czy sondaży pracują ci, którzy rządzą i popełniają błędy - mówił w Poranku Radia TOK FM były prezydent Bronisław Komorowski. Według najnowszego sondażu Kantar Millward Brown dla "Faktów" TVN i TVN24 PO może liczyć na 31 proc. poparcia, a PiS - na 29 proc. Ostatnio taka sytuacja miała miejsce prawie dwa lata temu, 15 maja 2015 roku.

- Zachowują się w taki sposób, że irytują ludzi, niepokoją albo rozczarowują - mówił polityk. - Największym, najważniejszym czynnikiem zmieniającym te proporcje, jeśli chodzi o sondaże, jest Jarosław Kaczyński i jego błędy, przede wszystkim błąd strategiczny, który uruchomił tendencje do głębokiej zmiany - dodał.

"To jest kompromitacja"

Chodziło o poparcie w wyborach na przewodniczącego Rady Europejskiej Jacka Saryusza-Wolskiego zamiast Donalda Tuska. - To dramatyczna porażka państwa polskiego wynikająca z niemądrego zachowania się - oceniał Komorowski. - 27 do jednego ukazało dramatyczne osamotnienie rządu polskiego. To jest kompromitacja, głosowanie przeciwko własnemu rodakowi i jednocześnie bezsilność czy brak pomysłów Kaczyńskiego.

- Rozbity został w ten sposób rękoma Kaczyńskiego i jego współpracowników nie do końca uzasadniony mit Kaczyńskiego jako wielkiego stratega politycznego. Okazał się tutaj bezradnym graczem - podsumował były prezydent.

DOSTĘP PREMIUM