"Się Schet rozluźnił". Tusk polubił tweet Migalskiego, a Neumann swoje: Nie zaliczyliśmy wpadki

Sławomir Neumann nie zgadza się z twierdzeniem, że ws. uchodźców Platforma zaliczyła wpadkę. - Dzisiaj nikt od Polski nie oczekuje przyjęcia uchodźców. Nie ma takiej dyskusji - mówi szef klubu PO w "Poranku Radia TOK FM". To komentarz do wcześniejszych słów Grzegorza Schetyny, który zadeklarował, że PO jest przeciwna przyjmowaniu uchodźców.

Od dwóch dni politycznym tematem numer jeden jest wypowiedź Grzegorza Schetyny na temat imigrantów. Szef PO na pytanie reportera TVP Info wypalił, że Platforma Obywatelska jest przeciwna przyjmowaniu uchodźców do Polski. Dopytywany, czy jest to oficjalne stanowisko Platformy Obywatelskiej Schetyna stwierdził: - Tak, tak. To jest oficjalne stanowisko PO.

Gdy do tej wpadki dodamy kłopot PO z odpowiedzią na cztery pytania PiS, m.in. ws.wieku emerytalnego, programu 500 plus i likwidacji CBA oraz IPN, to można odnieść wrażenie, że Platforma dała się zagonić do narożnika.

Zauważył to Marek Migalski. "Chyba za dobrze szło w sondażach i się Schet rozluźnił. Takich rzeczy się nie robi w wadze ciężkiej. W trzeciej zaledwie rundzie." - napisał politolog i publicysta na Twitterze. Jakby na potwierdzenie tezy tweet polubił Donald Tusk. 

Tweet Marka Migalskiego polubiony przez Donalda TuskaTweet Marka Migalskiego polubiony przez Donalda Tuska Fot. Donald Tusk/Twitter

Sławomir Neumann, który był gościem w "Poranku Radia TOK FM", próbował przekonać Dominikę Wielowieyską i słuchaczy, że nie ma mowy o żadnej wpadce.

- Nie zgadzam się z twierdzeniem, że zaliczyliśmy wpadki. Nie uważam, że wszyscy byli zszokowani i nie uważam, że to jest jakaś zmiana naszego stanowiska. Dzisiaj nikt od Polski nie oczekuje przyjęcia uchodźców. I nie ma powodów, żeby ktoś wychodził przed szereg i mówił, że chcemy przyjąć uchodźców - powtarzał Neumann.  

Przyznał, że nie rozumie wielkiego szoku, jaki wywołała wypowiedź przewodniczącego PO.

- Dzisiaj Unia jest w przededniu debaty o tym, jak pomagać uchodźcom, którzy są na terenie krajów Unii Europejskiej. Nie rozumiem tego wielkiego szoku, że PO nie chce żebyśmy przyjmowali uchodźców na siłę. Dzisiaj ci uchodźcy, którzy są w obozach w Grecji, czy we Włoszech, czy we Francji absolutnie nie mają zamiaru, ani ochoty przyjeżdżać do Polski - powiedział szef klubu PO. Jak dodał, odkąd Bruksela porozumiała się z Turcją, do państw Unii Europejskiej uchodźcy nie napływają.

W 2015 roku rząd Ewy Kopacz zobowiązał się, że w ramach relokacji uchodźców ustalonej przez Unię Europejską, Polska przyjmie ok. 7 tys. osób.

DOSTĘP PREMIUM