"To manipulacja PiS. Być może ktoś zwykłą ustawą pokusi się o wygaszenie kadencji prezydentowi"

- Jeśli ktoś zwykłą ustawą wygasza kadencję konstytucyjnemu organowi, jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa, to być może ktoś zwykłą ustawą, zmieniając ordynację pokusi się o wygaszenie kadencji prezydentowi - powiedział w "Poranku Radia TOK FM" Borys Budka.

Wiceszef ministerstwa sprawiedliwości, Marcin Warchoł złożył poprawkę dającą prawo zgłaszania Sejmowi sędziów - kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa - stowarzyszeniom lub grupom sędziów i prokuratorów oraz władzom korporacji adwokackiej, radcowskiej i notarialnej. Ale ostatecznie to i tak posłowie zdecydują, który z sędziów zasiądzie w Radzie.

Borys Budka w Radiu TOK FM stwierdził krótko: Przepraszam za wyrażenie, ale to jest pic na wodę, ta poprawka niczego nie zmienia, to jest po prostu mydlenie oczu.

- PiS mówi tak: niech środowiska prawnicze, sędziowskie, ale również prokuratorskie, mogą zgłaszać kandydatów, ale nie do KRS-u, kandydatów na kandydatów, a spośród tych zgłoszonych kandydatów to prezydium Sejmu lub 50 posłów wskaże tych właściwych, których później PiS większością głosów, bez udziału opozycji, wybierze do KRS-u - przypomniał poseł PO. - Jednocześnie PiS wyrzuca z KRS wszystkie osoby, których kadencja czteroletnia określona jest w konstytucji - zauważył b. minister sprawiedliwości. Dodał, że ustawa o KRS jest niekonstytucyjna.

- To, co zgłasza minister sprawiedliwości, to jest wyłącznie na potrzeby propagandy - mówił Borys Budka.

Pytany o ewentualne weto Andrzeja Dudy, polityk odpowiedział:

Boję się, że będzie znowu ustawka z Trybunałem, że pan prezydent wystraszy się weta, tylko skieruje do TK. Trybunał tylko z nazwy z pseudoprezes i z pseudosędziami wyda pseudoorzeczenie o zgodności z Konstytucją. Proszę zwrócić uwagę, że prezydent niestety do tej pory ani razu nie zawetował ustaw, które są ewidentnie sprzeczne z Konstytucją. W tym przypadku jest jeszcze jeden aspekt, prezydent musi zdawać sobie sprawę, że jeśli ktoś zwykłą ustawą wygasza kadencję konstytucyjnemu organowi, jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa. To być może ktoś zwykłą ustawą, zmieniając ordynację pokusi się o wygaszenie kadencji prezydentowi. To jest dokładnie tak samo określona kadencja, prezydenta jak członków KRS. To wielka manipulacja ze strony PiS mówienie, że zwykłą ustawą można skrócić kadencję konstytucyjnego organu. Bo być może spotka to samego prezydenta.

DOSTĘP PREMIUM