RPO: Brak niezależnych sądów może sprawić, że sprawy takie jak Igora, pozostaną niewyjaśnione

Zmiany w sądownictwie, które forsuje rząd PiS, grożą utratą niezależności przez sądy. Mogą sprawić, że podobne sprawy, jak ta Igora Stachowiak, pozostaną bez wyjaśnienia - ostrzegał w Radiu TOK FM Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich.

Rzecznik praw obywatelskich kolejny raz zwrócił uwagę, że zmiany w Krajowej Radzie Sadownictwa i w ustawie o sądach powszechnych, to nie jest "rozmowa o abstrakcyjnych instytucjach". - My się za bardzo przyzwyczailiśmy, że te kolejne reformy dotyczą jakiś odległych od życia spraw. Zastanówmy się, że jeżeli będziemy mieli jakąkolwiek sprawę, gdzie po drugie stronie jest aparat państwa w postaci, np. prokuratora, to jak będzie wyglądało rozstrzyganie naszych spraw, jeśli jednocześnie na te sądy wielki wpływ będzie miał minister sprawiedliwości, prokurator generalny - mówił w "Poranku Radia TOK FM" Adam Bodnar.

Czego może spodziewać się rodzina Igora Stachowiaka? Tego, że sprawcy zostaną osądzeni przez niezależny sąd, że sprawa zostanie dogłębnie wyjaśniona przez prokuraturę. Mają wreszcie prawo oczekiwać uzyskania odszkodowania, zadośćuczynienia z tytułu śmierci ich syna. Czy jeżeli będziemy mieli do czynienia z sądem, który nie będzie spełniał wymogów niezależności, to czy na to wszystko będą mogli liczyć? Wierzę, że w tej sprawie tak, ale czy tak samo będzie w przypadku spraw mniej nagłośnionych, spraw które nie były aż tak brutalne i opinia publiczna nie była o nich zawiadamiana? Jeżeli prokurator z różnych powodów umorzy postępowanie przygotowawcze, a tak dzieje się często, to czy sąd będzie miał odwagę zbadać postanowienie prokuratury, jeżeli wie, że osobą, która ma wpływ na jego karierę jest minister sprawiedliwości, który jest jednocześnie prokuratorem generalnym?

- przypomniał RPO.

- To wszystko są naczynia połączone. Będziemy mieli sytuację, w której minister sprawiedliwości, prokurator generalny będzie miał bezpośredni wpływ na wszystkich prokuratorów w kraju, na prezesów sąd, bo na dyrektorów sądów już ma. Na asesorów też będzie miał wpływ, bo będzie mógł ich powoływać i decydować o tym, czy oni przejdą na dalsze etapy kariery. Wreszcie, jak wejdzie ustawa o komornikach, to i na nich. To jest bardzo poważna rzecz - ostrzegał Adam Bodnar.

Dzisiaj posłowie mają głosować nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Wcześniej odbyło się drugie czytanie projektu zmieniającego ustawę o KRS. Przewiduje on między innymi powstanie w KRS dwóch izb oraz wygaszenie, po trzydziestu dniach od wejścia w życie nowelizacji, kadencji jej piętnastu członków-sędziów. Ich następców wybrałby Sejm, a nie jak dziś - środowiska sędziowskie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM