Wielowieyska o zarzucie dla Frasyniuka: Jestem przeciwko szarpaniu się z policją

Najpoważniejszy zarzut za udział w proteście na Krakowskim Przedmieściu w miesięcznicę smoleńską dostał Władysław Frasyniuk. B. opozycjoniście za naruszenie cielesności funkcjonariusza grożą nawet 3 lata więzienia. - Żaden z demonstrantów nie powinien szarpać się z policjantami - stwierdziła Dominika Wielowieyska.

Jest 109 wniosków do sądów po sobotnim proteście w miesięcznicę smoleńską - najpoważniejszy dla Władysława Frasyniuka. - Popychał i lekceważył policjanta, a co za tym idzie porządek prawny - jak uzasadniał postawienie zarzutu b. opozycjoniście rzecznik stołecznej policji.

Za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza grożą grzywna, ograniczenie wolności, a nawet 3 lata pozbawienia wolności.

Sobotni protest i udział w nim byłego opozycjonisty skomentowała w przeglądzie prasy w Radiu TOK FM Dominika Wielowieyska. 

- Nie wiem na czym polegało to naruszenie cielesności policjanta, ale widziałam, że rzeczywiście Frasyniuk szarpał się z policjantami. Jestem pełna sympatii dla tych, którzy siedzą na Krakowskim Przedmieściu dlatego, że uznaję tłumaczenia Ewy Siedleckiej, która brała udział w proteście za wolnością i mówi, że miesiąc znów usiądzie. "Nie protestowałam przeciwko smoleńskiemu pochodowi, tylko przeciw nadużyciom władzy, bo ta władza działa bezprawnie ograniczając prawo do zgromadzeń wbrew konstytucji i międzynarodowym konwencjom" - zacytowała opinię dziennikarki tygodnika "Polityka" Dominika Wielowieyska.

Nie ma Trybunału Konstytucyjnego, jest atrapa

- Rzeczywiście PiS uchwalił ustawę, która ogranicza prawo do zgromadzeń, jednocześnie nie ma Trybunału Konstytucyjnego, a jest jego atrapa. W związku z tym nie ma żadnej instytucji, która byłaby w stanie orzec, że jest to ustawa niezgodna z konstytucją. Chyba, że sądy będą orzekały bezpośrednio na podstawie konstytucji, kiedy przyjdzie do skazywania tych ludzi siedzących na Krakowskim Przedmieściu. Po pierwsze, tłumaczenie Siedleckiej jest bardzo poważne. Po drugie, też jestem zmęczona kłamstwami smoleńskimi ws. zamachu, którego oczywiście nie było. PiS przez półtora roku, jak jest u władzy, nie znalazł żadnego dowodu na jakikolwiek zamach - przypomniała Wielowieyska.

Szacunek dla policji jest tutaj bardzo ważny

- Natomiast uważam, że żaden z demonstrantów nie powinien nawet szarpać się z policjantami dlatego, że policja wykonuje tylko swoje obowiązki. Uważam, że szacunek dla policji jest tutaj bardzo ważny - wielu uczestników demonstracji mówiło, że policja nie była agresywna - jestem przeciwko szarpaniu się z policjantami - powtórzyła prowadząca "Poranek Radia TOK FM".

DOSTĘP PREMIUM