Ujazdowski: Polsce nie grozi fala uchodźców. Straszenie tym jest nieuczciwe

- Nigdy nie zaakceptuję straszenia obcymi, kiedy takiego zagrożenia nie ma - mówił w TOK FM Kazimierz Michał Ujazdowski. Wg byłego działacza PiS, "krótkowzroczna polityka" ws. uchodźców może skończyć się tym, że "kiedy będziemy w potrzebie, zostaniemy zostawieni sami sobie".

Komisja Europejska rozpocznie procedury o naruszenie prawa UE wobec krajów, które nie biorą udziału w programie relokacji uchodźców. Już dziś w tej sprawie zbierze się unijni komisarze.

Taktykę polskiego rządu wobec uchodźców ostro krytykuje Kazimierz Michał Ujazdowski. Były działacz PiS uważa, że Polska popełniła błąd stawiając sprawę uchodźców na ostrzu noża.

"Parodia polskiego mesjanizmu" - były polityk PiS o antyunijnej grze rządu Szydło

- Mieliśmy szansę, by przyjąć z własnej inicjatywy grupę uchodźców, którzy są gotowi związać swoje losy z Polską. Na pewno społeczność chrześcijańska byłaby do tego gotowa. Ale my odpowiedzieliśmy twardym "nie" bez wskazania alternatywy. Rekomendował bym polskiemu rządowi, by nie straszył, że przyjdzie do Polski fala społeczności muzułmańskiej. Bo to absolutna nieprawda i takie strasznie jest nieuczciwe - mówił Ujazdowski w "Poranku Radia TOK FM".

Świadectwo historii

Zdaniem europosła, zamykanie granic przed potrzebującymi jest zaprzeczeniem tego, co przez wieki robili Polacy. - Konstytucja 3 Maja otwierała bramy Rzeczypospolitej dla tych, którzy cierpią prześladowanie - przypomniał Ujazdowski, wspominając też jeszcze m.in. o papieżu Janie Pawle II.

Gość 'Poranka Radia TOK FM" jest przekonany, że w sprawie przyjęcia uchodźców "można byłoby zbudować w Polsce szeroki konsensus, który byłby bezpieczny dla nas i pozwalał wyjść z izolacji".

A pozostawanie w izolacji najbardziej zaszkodzi nam samym. - Bo jeśli w przyszłości Polska znajdzie się w nadzwyczajnej sytuacji, będziemy zostawieni sami sobie.

Kazimierz Michał Ujazdowski kilkukrotnie podkreślił, że Polsce "nie grozi fala uchodźców, która mogłaby spowodować poważne kłopoty". - Nigdy nie zaakceptuję straszenia obcymi, kiedy takiego zagrożenia nie ma - stwierdził europoseł, który na początku roku rozstał się z PiS.

Ujazdowski krytykował działania partii m.in. wobec TK. "Nie mogę akceptować polityki trawiącej potencjał PL w zbędnych konfliktach" - tłumaczył decyzję o odejściu z Prawa i Sprawiedliwości.

"Jak można deklarować katolickość i nazywać uchodźców 'towarem'?"

DOSTĘP PREMIUM