Po co nam referenda? "Politycy wolą chować się tchórzliwie za plecami obywateli"

- Nie popieram referendum ws. imigracji. Od takich zagadnień mamy rząd. Skoro chce się organizować takie referendum to tylko po to, by uciec od odpowiedzialności - ocenia w TOK FM Eliza Olczyk. Dr Robert Sobiech przypomina, że "politycy po to dostają władze i nasze pieniądze", by podejmować decyzje, a nie uciekać od odpowiedzialności.

Organizację referendum zaproponował prezydent Andrzej Duda. Najpierw była mowa o poznaniu opinii Polaków na temat konstytucji. Potem okazało się, że pytań - tylko na temat konstytucji - może być kilka. A z czasem pojawił się pomysł, by spytać też obywateli o opinię na temat uchodźców.

Taki pomysł krytykuje socjolog dr Robert Sobiech. Jak ocenił, ostatnim "porządnym referendum" było głosowanie dotyczące wstąpienia do Unii Europejskiej z 2003 roku.

- Pytania referendalne powinny być związane z pewnym pomysłem, koncepcją. Proszę bardzo, jeśli rząd PiS opracuje jakiś długofalowy pomysł, to te scenariusze można przełożyć na pytania referendalne. Zapytać, czy Polacy popierają wariant a, b czy c.- tłumaczył w "Poranku Radia TOK FM".

Jak ocenił, rząd Prawa i Sprawiedliwości "nie ma prawie żadnej koncepcji".w sprawie imigrantów - Wyrzucił do kosza poprzednią strategię dotycząca imigrantów. Moim zdaniem, jak teraz prezydent mówi, że przy braku koncepcji będzie organizował referendum, to jest to co najmniej niepoważne.

Chowają się za plecami obywateli

Eliza Olczyk z 'Wprost" uważa, że referenda nie powinny dotyczyć skomplikowanych problemów, które powinny być domeną rządu.

- Jestem za referendami, których większość polityków nie chce, czyli za głosowaniami w sprawach światopoglądowych. Na przykład, czy osoby homoseksualne mogą zawierać związki partnerskie czy małżeństwa. Ale nie popieram referendum w sprawie imigracji - stwierdziła w TOK FM.

"Pomysł referendum to próba wybicia się prezydenta na niepodległość. Ale i tak jest bez znaczenia">>>

Zdaniem dziennikarki, "od takich spraw mamy rząd".

- Bo obywatel może nie wyobrazić sobie wszystkich skutków tego, że przyjedzie do nas 100 tys. czy 5 tys. imigrantów. A to przecież będzie miało konkretne skutki dla rynku pracy, polityki społecznej. W takich sprawach nie powinno się organizować referendów. A skoro chce się je organizować to tylko po to, by uciec od odpowiedzialności. Politycy wolą sami rozwiązywać łatwiejsze problemy. A w trudniejszych wolą tchórzliwie chować się za plecami opinii publicznej - oceniła Olczyk.

Jak dodał dr Sobiech, "politycy po to dostają władze, nasze pieniądze, by proponować  rozwiązania i ponosić za to odpowiedzialność", a nie uciekać od odpowiedzialności. Organizując referenda.

Prezydent Duda chce by referendum ws. konstytucji odbyło się w listopadzie 2018 roku. Razem z wyborami samorządowymi.

DOSTĘP PREMIUM