"W związku z reformą edukacji składanie wniosków wstrzymane". Chodzi o nauczanie indywidualne

Jedna z poradni psychologiczno - pedagogicznych w Lublinie wywiesiła ogłoszenie dla rodziców: "W związku z reformą oświaty informujemy, że składanie wniosków na nauczanie indywidualne zostaje wstrzymane". - Jestem przerażona, co będzie dalej. Wcześniej wniosek na kolejny rok szkolny składałam właśnie w czerwcu, a teraz nie mogę - mówi nam mama chłopca z afazją. Z naszych informacji wynika, że podobne sytuacje zdarzają się też w innych poradniach.

Pani Ewa jest mamą trzecioklasisty. Jej syn od trzech lat ma nauczanie indywidualne w szkole. To oznacza, że część lekcji ma sam na sam z nauczycielem, ale na lżejszych przedmiotach np. na plastyce może być razem z całą klasą. Kartka na drzwiach poradni mocno panią Ewę zaskoczyła. Wiedziała, że był projekt rozporządzenia, który wzbudził ogromne emocje, bo w uzasadnieniu do niego napisano, że koniec z nauczaniem indywidualnym w szkole, ale wiedziała też, że było spotkanie rodziców dzieci niepełnosprawnych z minister edukacji. I że padło zapewnienie, że wszystko zostanie po staremu i dzieci będą mogły mieć nauczanie indywidualne na takich zasadach, jak do tej pory.

- Zobaczyłam kartkę na drzwiach do sekretariatu poradni przy ul. Rzeckiego i mocno się zdziwiłam. Weszłam tam zapytać, o co chodzi i pani mi odpowiedziała, że w związku z reformą docierają do nich tak sprzeczne informacje, że nie mają pojęcia, co robić dalej - mówi pani Ewa. Nie kryje, że to ją przeraziło, bo nie chciałaby, aby syn musiał iść do szkoły specjalnej czy mieć lekcje w domu. - On się w szkole bardzo rozwinął. Boję się, że to co już osiągnął, mogłoby zostać zaprzepaszczone - mówi nasza rozmówczyni.

Dyrektorka poradni - bez komentarza w sprawie ogłoszenia

Po spotkaniu rodziców dzieci niepełnosprawnych i organizacji pozarządowych z przedstawicielami MEN, do którego doszło kilka tygodni temu, pojawiły się głosy rodziców, że zostali uspokojeni, że ich dzieci dalej będą mogły być w szkole i mieć część lekcji tylko z nauczycielem, a część – z całą klasą. Skąd zatem ogłoszenie w poradni? Chcieliśmy o to zapytać dyrektorkę placówki. Reporterka TOK FM była w poradni dwukrotnie. Najpierw pani dyrektor stwierdziła, że musi się do rozmowy przygotować, potem nie chciała z nami rozmawiać przez telefon. Umówiliśmy się na spotkanie na miejscu, ale gdy dotarliśmy… pani dyrektor już nie było. Wyszła i ma być dopiero w przyszłym tygodniu.

Od jednej z pracownic, która przedstawiła się jako rzecznik prasowy poradni usłyszeliśmy, że o ogłoszeniu wypowiadać się nie będzie, a orzeczenia? Przedstawicielka poradni przekonuje, że ze składaniem wniosków najlepiej się wstrzymać. - Zachęcamy rodziców do tego, by wnioski o kształcenie indywidualne składali dopiero po zakończeniu tego roku szkolnego, kiedy mamy ogląd całej sytuacji tego, jak dziecko funkcjonowało w tym kończącym się roku szkolnym, kiedy będą mieli już również świadectwo szkolne - mówi Izabela Czajka-Szymona.

"Nie było żadnych wytycznych dla poradni"

Ogłoszeniem wywieszonym w poradni zaskoczona jest dyrektor Wydziału Oświaty Urzędu Miasta w Lublinie, Ewa Dumkiewicz-Sprawka, której poradnie podlegają. - Nic mi na ten temat nie wiadomo, żadnych wytycznych w tym zakresie nie wydawaliśmy, o sprawie dowiaduję się od pani redaktor - mówi Dumkiewicz-Sprawka. Jak dodaje, urzędnicy po naszym sygnale sprawdzą, dlaczego ogłoszenie zostało wywieszone. - Nie widzę konieczności wstrzymywania przyjmowania wniosków. Nie widzę tu też żadnego związku z reformą edukacji - dodaje dyrektor Wydziału Oświaty.

"Najlepiej zrzucić na reformę"

Jak mówi nam dyrektor Jan Skutnik z kuratorium, wnioski o wydanie orzeczenia o kształceniu indywidualnym powinny być przyjmowane. A reforma edukacji nie ma tu nic do rzeczy, choć rzeczywiście nie ma jeszcze części rozporządzeń MEN w sprawie edukacji dzieci niepełnosprawnych. - Jak coś komuś nie pasuje, to najlepiej zrzucić na reformę. A to z całą pewnością związku z reformą nie ma. Owszem, dopiero po wydaniu  rozporządzeń wyjaśnią się pewne rzeczy związane z organizacją nauczania indywidualnego, ze sposobem jego prowadzenia, ale absolutnie nie ma to związku z wydawaniem orzeczeń - mówi J.Skutnik.

Po naszej interwencji w sprawie kontrowersyjnego ogłoszenia w poradni psychologiczno-pedagogicznej - kartka zniknęła. Ale to nie znaczy, że problemu nie ma. Wiemy, że na forach w internecie rodzice dzieci niepełnosprawnych piszą o tym, że podobne informacje spotykają także w innych poradniach. Podobny sygnał dotarł też do Kuratorium Oświaty w Lublinie - tym razem z Chełma.

Po tym, jak opublikowaliśmy na Twitterze zdjęcie ogłoszenia z poradni, odezwało się do nas Ministerstwo Edukacji Narodowej. "Taka sytuacja jest nieuprawniona. Prosimy o informację jaka to poradnia, wyjaśnimy powody takiego działania". Sprawa została już jednak wyjaśniona, lokalnie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM