Działaczka Fundacji Strefa Zieleni demaskuje manipulację Jana Szyszki ws. Puszczy Białowieskiej

- Jeśli przez sto lat 3000 lat temu na terenie Puszczy Białowieskiej mieszkali ludzie, to Puszcza miała czas się zregenerować i znowu być lasem o właściwościach lasu naturalnego - mówi Ewa Sufin z Fundacji Strefa Zieleni i Partii Zieloni w Radiu TOK FM.

Polski minister środowiska Jan Szyszko ogłosił w Sejmie, że jedyny w Europie las naturalny - Puszcza Białowieska - został w 2014 roku bezprawnie wpisany na listę światowego dziedzictwa przyrodniczego UNESCO, jako las nietknięty ręką człowieka w przeszłości. Zdaniem Szyszki prawo UE nakazuje bronić siedlisk i gatunków, a jednocześnie UNESCO nie pozwala na jej użytkowanie. Jak dodał, "sprawa jest w prokuraturze".

Ewa Sufin z Fundacji Strefa Zieleni i Partii Zieloni mówi w "Poranku Radia TOK FM", że Jan Szyszko manipuluje prawdziwymi informacjami na temat Puszczy Białowieskiej.

- Nie chodzi o to, że cała Puszcza jest lasem nietkniętym przez człowieka, lasem naturalnym. I nie dlatego została wpisana. Została wpisana dlatego, że tam na bardzo dużym obszarze, w bardzo wielu miejscach zostały zachowane właściwości lasu naturalnego. To, co pan minister pokazuje, taką mapkę Puszczy Białowieskiej, gdzie są pozaznaczane wszystkie miejsca, gdzie była obecność człowieka, ta mapka jest prawdziwa, ale jest oszukana - zaznacza ekolożka.

Na wtrącenie Doroty Warakomskiej, co ma na myśli mówiąc "prawdziwa, ale oszukana", Sufin tłumaczy na czym polega manipulacja.

Prawdziwa i oszukana. Jest manipulowana, ponieważ na tej samej mapce pokazuje miejsca, gdzie od zarania dziejów, kiedykolwiek były osady ludzkie. I one są narzucone na jedną mapkę. Czyli widzimy miejsce, gdzie przez sto lat 3000 lat temu mieszkali ludzie, a obok miejsce, w którym 500 lat temu mieszkali ludzie, a obok miejsce, gdzie 2000 lat temu mieszkali ludzie. Ten las, jeśli przez sto lat 3000 lat temu mieszkali ludzie, to miał czas się zregenerować i znowu być lasem o właściwościach lasu naturalnego

- przypomina ministrowi środowiska Ewa Sufin z partii Zieloni.

Działaczka przyznaje, że w obecnej sytuacji jedynym ratunkiem dla Puszczy Białowieskiej, gdzie wciąż prowadzona jest wycinka, jest skarga Komisji Europejskiej przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości UE. - I podobnie jak to było w przypadku Doliny Rospudy, Trybunał nakaże natychmiastowe zaprzestanie działalności w Puszczy do czasu wydania wyroku. Teraz trzymamy kciuki, żeby tak się stało - mówi Sufin.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM