Żakowski broni RPO po słowach o Holokauście: Trzeba się zmierzyć z faktami, nawet gdy są przykre

- To jest dla mnie bardzo ciekawe, czy PiS już podjął decyzję, że chce RPO usunąć, czy tylko chce go lekko pogrillować, bo wypowiedź rzecznika wydaje się kompletnie niekontrowersyjna - ocenia Jacek Żakowski wypowiedź Adama Bodnara o współudziale Polaków za zbrodnię Holokaustu.

Publicysta w porannym przeglądzie prasy w Radiu TOK FM nawiązał do artykułu w     
"Super Expressie", w którym Łukasz Warzecha zwraca uwagę, że choć słowa Adama Bodnara na temat "współuczestnictwa" narodu polskiego w realizowaniu Holokaustu "były kłamliwe", to rzecznik praw obywatelskich za nie przeprosił, co dzisiaj się praktycznie nie zdarza.

- To jest dla mnie bardzo ciekawe, czy PiS już podjął decyzję, że chce RPO usunąć, czy tylko chce go lekko pogrillować, bo wypowiedź wydaje się kompletnie niekontrowersyjna. Sam Łukasz Warzecha przypomina, że ponad 1000 osób zostało skazanych i osądzonych przez sądy Polski Podziemnej za szmalcownictwo. To jest bardzo duża liczba, chociaż na tle kilkunastu milionów osób, które mieszkały w Generalnej Guberni, to nie jest duży procent.  Ale znamy jeszcze inne przypadki nieosądzane, nieukarane - przypomniał Jacek Żakowski.

Zdaniem Żakowskiego w tej dyskusji o słowach Bodnara najważniejsze jest by zmierzyć się z faktami, nawet wtedy, gdy nie są one przyjemne. 

- O czym tu gadać? Byli dobrzy i źli Polacy, tak samo jak dziś. Czy Polacy odpowiadają za rozwalenie UE? Nie wszyscy, ale jakoś tak. Czy Polacy odpowiadają za nieudzielnie pomocy uchodźcom? Też nie wszyscy, ale część z nas tak. Trzeba się zmierzyć z faktami, także wtedy, kiedy są przykre. Trzeba pokazywać, że to społeczeństwo, jak wszystkie inne społeczeństwa, składa się z lepszych i gorszych ludzi. Jak się o tym próbuje zapomnieć, to potem człowiek się bardzo dziwi: o tylu złych się pojawiło. Skąd oni się u nas wzięli w tym nieskalnym kraju? - powiedział w "Poranku Radia TOK FM" Jacek Żakowski.  

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM