"Jedźcie do Syrii czy Iraku. Spotkajcie kobiety i dzieci uciekające przed wojną"

61 proc. Polaków nie chce uruchomienia korytarzy humanitarnych dla ofiar wojny - wynika z sondażu dla "Rz". Piotr Kraśko radzi politykom-zwolennikom pomagania, by spojrzeli w oczy ofiarom wojny. I w czasie sejmowych wakacji pojechali do krajów gdzie trwa wojna.

Jak wynika z sondażu dla "Rzeczpospolitej, najwięcej przeciwników przyjmowania chorych i rannych ofiar wojny jest wśród sympatyków Kukiz'15 - 84 proc. Nieco mniej - 80 proc. - przeciwników jest wśród wyborców PSL. 71 proc. sympatyków PiS nie chce korytarzy humanitarnych. 

Z sondażu wynika, że wśród Polków deklarujących się jako wierzący i praktykujący katolicy blisko 60 proc. nie zgadza się ze stanowiskiem Kościoła, by pomagać ofiarom wojny dzięki korytarzom humanitarnym.

Jedźcie, zobaczcie

Jak zmienić nastawienie Polaków, skoro apele Kościoła przegrywają z antyimigrancką retoryką rządzących?

- Mam apel do polityków, którzy są za tym, by Polska otworzyła korytarze humanitarne. Namawiałbym żeby teraz, kiedy nie będzie posiedzeń sejmu, pojechać do Syrii czy Iraku, gdzie trwają wojny. Można jechać z konwojem humanitarnym Caritasu czy PAH Janiny Ochojskiej, żeby mieć w głowie i sercu coś do opowiadania. Bo powoływanie się cały czas na zobowiązania dotyczące przyjmowania uchodźców, choć słuszne, to za mało - mówił Piotr Kraśko w "Poranku Radia TOK FM".

"Polska premier podrzuciła Zachodowi plan czystek etnicznych, deportacji, segregacji religijnej">>>

Zdaniem dziennikarza, skoro przeciwnicy pomagania uchodźców "mówią o tym z pasją", to druga strona powinna postępować tak samo.

- Proszę pojechać, zobaczyć, zrozumieć... Poznać konkretne kobiety, dzieci, wiedzieć jak mają na imię, co się stało z ich bliskimi. Myślę że widząc, co czują ludzie uciekający przed wojną, będą państwo umieli skutecznie bronić tej sprawy. a nie wymigiwać się od odpowiedzi na pytania, co robić z uchodźcami. Trzeba trochę więcej, by przekonać ludzi - uważa gospodarz "Poranka Radia TOK FM".

"Jedziemy do obozu"

Posłanka Joanna Mucha zadeklarowała, w rozmowie z Piotrem Kraśką, że planuje wizytę w obozie dla uchodźców. - Mam nadzieję, że nam się to uda - mówiła w TOK FM.

"Schetyna kłania się politycznemu ultrarealizmowi" - Lis o "wygibasach" PO w sprawie uchodźców

Według posłanki PO, "potworne" jest to, że nie dostrzegamy tragedii przeżywanej przez ludzi uciekających przed wojną.

- Nie dostrzegamy człowieczego wymiaru. Jeśli jesteśmy w stanie odhumanizować człowieka uciekającego przed wojną, to jesteśmy w stanie odhumanizować każdego - oceniła Joanna Mucha.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM