"PO musi pozbyć się poczucia wyższości. Kiedy słucham Kierwińskiego, zgrzyta mi w mózgu"

- Sądzę, że PiS może być odsunięty przez front, nie przez jedną partię. W stworzeniu takiego frontu PO ma najwięcej do zrobienia. Z tym, że ona musi pozbyć się swojego poczucia wyższości. Ale także odzyskać trochę autentyzmu - twierdzi publicysta Waldemar Kuczyński.

Kuczyński był gościem "Godziny komentatorów" w Poranku Radia TOK FM. Publicyści komentowali sobotni kongres PiS w Przysusze, który zdaniem Piotra Gursztyna z TVP pokazał siłę i dużą pewność siebie.

- PiS chwilowo nie ma z kim przegrać. To ryzykowane, bo zawsze może się ktoś taki pojawić, ale w tym momencie partia Kaczyńskiego jest w doskonałej kondycji, czego nie można powiedzieć o jej konkurentach - powiedział Gursztyn.

Paweł Woś z tygodnika "Polityka" przyznał, że przeczytał wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w całości. To, co najbardziej rzuciło mu się w oczy, to fragment, w którym prezes mówi, żeby nie przejmować się krytyką i robić swoje.

Róbmy swoje, wiemy że będą nas krytykować, ale nie zwracajcie na to uwagi. To bardzo niebezpieczne i sprawi, że partia rządząca przejedzie taką typową drogę dla tych, którzy mają władzę, że słuchają tylko tych, którzy mówią miłe rzeczy. Po co słuchać krytyków z "Gazety Wyborczej", z "Newsweeka", czy "Polityki", skoro mamy   telewizję publiczną i prawicowe tygodniki? To będzie sprawiało, że silny dziś PiS straci kontakt z rzeczywistością tak, jak wielu poprzedników

- przypomniał Woś.

W ocenie Waldemara Kuczyńskiego, w zderzeniu z silnym PiS, jedyną alternatywą pozostaje Platforma Obywatelska. Na razie - jak przyznał Kuczyński - w Polsce nie ma żadnych oznak renesansu socjaldemokracji, tak jak na lewicy, na której nic się nie dzieje i nic na to nie wskazuje, żeby się zadziało. 

- Jest Platforma, która jest najbardziej twardym gruntem. I z tego punktu widzenia byłoby lepiej, gdyby postępowali mądrzej. Zauważyłem, że politycy są bardzo często niewolnikami swoich sukcesów. I to widać również u Platformy, która ciągle nie może zapomnieć o tym, że kiedyś miała za sobą prawie połowę Polaków. I w dalszym ciągu czuć pychę wyższości - wytknął PO publicysta. 

Sądzę, że PiS może być odsunięty przez front, nie przez jedną partię. W stworzeniu takiego frontu PO ma najwięcej do zrobienia. Z tym, że ona musi pozbyć się swojego poczucia wyższości. Ale także odzyskać trochę autentyzmu. Bo jak dzisiaj słuchałem posła Marcina Kierwińskiego [gość w "Poranku Radia TOK FM" - red.], to mi po prostu zgrzytało w mózgu. On mówił przekazem dnia tak nieprawdopodobnie nudnym i beznadziejnym, że nawet ja nie mogłem tego słuchać

- wyznał Waldemar Kuczyński. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM