Prof. Markowski o wierze w art. 5 NATO: Prędzej nasi chłopcy będą gdzieś na Półwyspie Koreańskim

"Poczucie zażenowania", "dość prowincjonalna satysfakcja" - tymi słowami scharakteryzowali wystąpienie prezydenta USA w Warszawie goście Jacka Żakowskiego w godzinie publicystów w Radiu TOK FM.

Prof. Wiesław Władyka, Tomasz Wołek oraz prof. Radosław Markowski, zgodnie mówili, że starali się odnaleźć w wystąpieniu Donalda Trumpa jakieś pozytywy. - Cały świat usłyszał o Polsce i Powstaniu Warszawskim, to jednak towarzyszyło mi poczucie zażenowania - mówił m.in. prof. Władyka.

Prof. Radosław Markowski "wytknął" swojemu poprzednikowi, że ten skradł mu określenie "żenada", ale i odczucie, że przemówienie Trumpa było tak napisane, żeby podłechtać naszą dumę narodową.  

Sprawny historyk i wybitny aktor

- Prof. Władyka skradł mi dwa (określenia) żenada i poczucie, że to przemówienie zostało napisane przez historyka i odczytane sprawnie przez wybitnego aktora. To pokazało, co amerykańska strona myśli o tym, jak można nas połechtać, co wybrać z naszej historii, żeby nam sprawić przyjemność. W związku z tym wybrano skąpanie nas we krwi i inne takie rzeczy, które są najbardziej negatywnymi skutkami naszej fatalnej polityki. Nie było tam żadnych innych, pozytywnych przykładów, które można by Polakom przypomnieć - zwrócił uwagę prof. Radosław Markowski.

"Magiczny" art. 5

Politolog przestrzegł też przed zbytnią wiarą w skuteczność artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, o którym podczas niemal dwugodzinnych przemówień, Donald Trump wspomniał między wierszami.

Wbrew temu, co my Polacy myślimy o artykule piątym, to prędzej nasi chłopcy będą pod tym artykułem gdzieś na Półwyspie Koreańskim, albo na Bliskim Wschodzie, niż cokolwiek innego, co będzie w obronie Polski. O tym się nie dyskutuje. To co, osiągnął prezydent USA, jest to że pokazał światu - także islamskiemu - że Polska jest absolutnym, zafascynowanym i kochającym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. To jest pokazanie się światu jako - nie chciałbym wykrakać - bezrefleksyjny, bezkrytyczny sojusznik

- powiedział w "Poranku Radia TOK FM" prof. Markowski.

Z koeli w ocenie Tomasza Wołka, który także nie krył dość krytycznej oceny wystąpienia Donalda Trumpa na Placu Krasińskich, Polska musi rozmawiać z każdym prezydentem USA, bez względu na to kim jest, bo USA pozostają supermocarstwem. 

Artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego brzmi:

Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim i dlatego zgadzają się, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi

DOSTĘP PREMIUM