"Trzeba pokazać, że nie wszyscy myślą jak PiS. Żeby pokonać ten populistyczny walec"

- Miesięcznice PiS nie są żadną uroczystością religijną - mówił w TOK FM Michał Boni. Wg europosła PO, kontrmanifestacje organizowane w czasie miesięcznic mogą pokazać, że znaczna część Polaków myśli inaczej niż PiS.

Zdaniem Michała Boniego, by pokonać "populistyczny walec" Prawa i Sprawiedliwości potrzebna jest silna i zjednoczona opozycja.

Wszystko wskazuje na to, że jedną z niewielu okazji by, by przeciwnicy PiS mogli pokazać swoją aktywność i siłę, są kontrmanifestacje organizowane w czasie smoleńskich miesięcznic.

- Myślę, że wielu ludzi z różnych ugrupowań tam będzie. Apel Frasyniuka, list Wałęsy, to są elementy, że jeśli będziemy razem, to wtedy jesteśmy w stanie pokonać zagrożenia  tworzone przez PiS. To próba wyzwolenia obywatelskiej energii - mówił Boni w "Poranku Radia TOK FM".

Opór

Europosła nie będzie dziś na Krakowskim Przedmieściu. Bo, jak tłumaczył, musi być rano w Brukseli, bo o 8:00 prowadzi spotkanie. - Jest mi z tego powodu przykro - podkreślił.

Kontrmanifestacje od miesięcy organizują Obywatele RP. Manifestacje przyciągają coraz więcej uczestników. O udział w lipcowej manifestacji apelowali wspólnie Władysław Frasyniuk i Lech Wałęsa.

Frasyniuk został miesiąc temu wyniesiony przez policjantów z demonstracji. grożą mu trzy lata więzienia za zakłócanie przebiegu legalnego zgromadzenia i naruszenie nietykalności cielesnej policjanta.

Lecha Wałęsy nie będzie dziś w Warszawie, bo w sobotę trafił do szpitala. Były prezydent ma problemy kardiologiczne.

"Idę protestować. Mam przekaz dla Kaczyńskiego" - zapowiada Andrzej Celiński>>>

DOSTĘP PREMIUM