Komisja Jakiego nie rozwiązuje problemów. "Preludium do zarządu komisarycznego w Warszawie?"

- Rozumiem dlaczego Gronkiewicz-Waltz nie stawia się przed komisją reprywatyzacyjną. Komisja robi wrażenie sądu wyjętego spod prawa - mówiła w TOK FM dr Katarzyna Kasia. Oceniła, że komisja Patryka Jakiego nie ukrywa, iż zadośćuczynienie ludziom wyrzuconym z mieszkań nie jest celem jej prac.

Według dr Katarzyny Kasi z "Kultury Liberalnej", komisja weryfikacyjna do spraw reprywatyzacji, "zajmuje się działaniami spektakularnymi".

- To ma zwrócić uwagę nie na to co najważniejsze, na ludzi którzy byli ofiarami dzikiej reprywatyzacji, tylko na Hannę Gronkiewicz-Waltz. To że Patryk Jaki lubi przywoływać różne starsze panie, który odwiedziły jego biuro i które wsparł, to są tylko słowa. Bo prowadzona przez niego komisja takich problemów nie rozwiązuje - mówiła w "Poranku Radia TOK FM".

Zdaniem publicystki, nie można wykluczyć, że praca komisji to "być może uwertura do wprowadzenia w Warszawie zarządu komisarycznego".

Eksmitowani muszą poczekać...

Strategię komisja doskonale pokazuje plan jej prac.Błyskawicznie zapadły pierwsze decyzje, Tylko że nie dotyczyły bulwersujących przypadków kamienic, z których musieli wynosić się mieszkańcy.

- Jaką decyzję miałaby podjąć komisja, w sprawie wysiedlonych? Przywrócić ich do mieszkań? To chyba niewykonalne. Drugim rozwiązaniem byłoby wypłacenie odszkodowań. Ale skąd na to pieniądze? - argumentowała Ewa Siedlecka.

- Z jednej strony to dobrze, że zajęto się kwestiami nieprawidłowości dotyczących reprywatyzacji. Ale z drugiej strony, komisja zajmuje się działaniami spektakularnymi, które mają zwrócić uwagę na Hannę Gronkiewicz-Waltz - stwierdziła dr Kasia.

Publicysta "Kultury Liberalnej" przyznaje, że rozumie "dlaczego Gronkiewicz-Waltz nie stawia się przed komisją. -  To ciało o tak dziwnej strukturze i zaskakujących uprawnieniach, że robi wrażenie sądu wyjętego spod prawa. Ale z drugiej strony, być może powinna stanąć przed komisją, by udzielić odpowiedzi na pytania. Ci którzy sprzyjają PiS podnoszą, że jej nieobecność pokazuje, iż pani prezydent się boi.

Komisja ukarała już prezydent stolicy za niestawianie się na jej wezwania. Gronkiewicz-Waltz chce, by sposób powołania komisji i jej kompetencje ocenił Naczelny Sąd Administracyjny.

"Komisja reprywatyzacyjna przyniesie PiS głosy w następnych wyborach" - ocenia Karolina Wigura>>>

DOSTĘP PREMIUM