Zapis o obowiązkowej religii w statucie szkoły. Odpowiedź kuratorium z Poznania? "Brak słów"

W statucie Dwujęzycznej Szkoły Podstawowej Bonum Futurum w Tulcach w Wielkopolsce znalazł się zapis "Religia w szkole jest przedmiotem obowiązkowym". To szkoła niepubliczna, ale o uprawnieniach szkoły publicznej. W sprawie zmiany statutu interweniowała Fundacja "Wolność od religii". Ale Kuratorium z Poznania problemu nie widzi.

Fundacja jeszcze w listopadzie 2016 roku wystosowała pismo do dyrekcji szkoły w Tulcach z wnioskiem o zmianę statutu szkoły - tak by statut był zgodny z obowiązującymi przepisami prawa. Przywołano przy tym m.in. Ustawę o Systemie Oświaty, ale też rozporządzenie MEN z 14.09.1992 roku w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Rozporządzenie mówi m.in. o tym, że uczestniczenie lub nieuczestniczenie w lekcjach religii nie może być powodem dyskryminacji.

Szkoła fundacji nie odpisała, dlatego o sprawie powiadomiono Kuratorium Oświaty w Poznaniu, z prośbą o przeprowadzenie kontroli. Dziś do fundacji dotarła odpowiedź. - Brak słów - mówi Dorota Wójcik, prezeska Fundacji "Wolność od religii".

Kuratorium odpowiada: Zapis w statucie jest, ale...

Z pisma z Kuratorium Oświaty wynika, że owszem, w szkolnym statucie znalazł się zapis, że religia jest obowiązkowa, ale - jak wyjaśniła szkoła - wprowadzono go tylko po to, by... kontrowersji wśród rodziców nie budził np. symbol krzyża w klasach, czy aby nie było zastrzeżeń do organizacji rekolekcji oraz mszy świętych na początku i na zakończenie roku szkolnego. 

Odpowiedź Kuratorium z PoznaniaOdpowiedź Kuratorium z Poznania Fot. TOK FM

Dyrekcja szkoły wyjaśniła pracownikom kuratorium, że nikt nikogo do uczestnictwa w lekcjach religii nie zmusza. "Ustalono, że do szkoły przyjmowani są uczniowie, których rodzice złożą stosowny wniosek, bez względu na światopogląd, a lekcje religii organizowane są na zasadzie dobrowolnego wyboru" - czytamy w stanowisku podpisanym przez starszego wizytatora, Katarzynę Kujawę-Kruszewski.

Kuratorium problemu więc nie widzi, przywołuje przy tym odpowiedź MEN na jedną z interpelacji, z kwietnia 2017 roku: "Prawo oświatowe nie definiuje szkoły jako instytucji świeckiej. Instytucja szkoły określana jest jako szkoła publiczna, wspomagająca rodziców w ich funkcji wychowawczej. Przepis art. 53 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej gwarantuje rodzicom prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnego z ich przekonaniami".

Fundacja "Wolność od religii" obawia się, co będzie dalej

- Okazuje się, że w Polsce, w której rządzi PiS, w statutach szkół, można już wprowadzić zapis, że religia jest obowiązkowa, ponieważ w klasach wiszą krzyże, spowiedź jest organizowana w kantorku wuefistów, rekolekcje odbywają się w szkole zamiast normalnych lekcji, a katolicka msza na rozpoczęcie i zakończenie roku szkolnego zawsze jest w sali gimnastycznej. Poza tym szkoły obchodzą Dni Papieskie, organizują pielgrzymki do Częstochowy, zamiast lekcji są próby do jasełek, ukrzyżowania lub komunii, w zależności od pory roku, konkursy pod nazwą „Wiara w Boga jedyną drogą do zbawienia” są premiowane na świadectwach, a religia zawsze jest pomiędzy językiem polskim a matematyką. Obowiązkowo - mówi Dorota Wójcik, prezeska fundacji.

W Sejmie debata o "Świeckiej szkole". Nagle poseł PiS: "Swąd Szatana roznosi się po tej izbie"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM