"Kaczyński pozostanie na kartach historii, jako ten człowiek, który budził w Polakach demony"

- Ten rząd kłóci nas ze wszystkimi. Polityka PiS oparta na antyniemieckich resentymentach jest fatalna. Po co wychodzi się z taką propozycją, jak reparacje wojenne po ponad 70-ciu latach - zastanawia się Marek Borowski. Senator dodaje, że nie można budować przyszłości Polski na nienawiści.

Zdaniem Marka Borowskiego, który był dzisiaj gościem w "Poranku Radia TOK FM", postulaty polityków PiS związane z żądaniem odszkodowania za II wojnę światową, to kolejny przykład psucia stosunków z Niemcami, ale obliczony na politykę wewnętrzną.

Prezydent dystansuje się od pomysłu reparacji?

Borowski zwraca uwagę, że nawet prezydencki minister Krzysztof Szczerski lekko zdystansował się od pomysłu reparacji wojennych. Szczerski w TVP Info powiedział, że "jeśli (ktoś) widzi taką możliwość, powinien wziąć za to odpowiedzialność i przeprowadzić tę ścieżkę prawną, to musi mieć bardzo mocną podstawę prawną, bo przecież zdajemy sobie sprawę z tego, że partner niemiecki nie będzie chciał tych pieniędzy płacić".

Ale według senatora tu chodzi o coś innego: - To element, który ma mobilizować opinię publiczną: przecież zostaliśmy skrzywdzeni, dobrze, że PiS wychodzi z taką propozycją. Ten rząd skłócił nas z z Niemcami, z Francją, z Włochami, z Litwą i Ukrainą... do czego to prowadzi?

"__"

W opinii Borowskiego budowa przyszłości Polski w UE, dobrych stosunków z sąsiadami, która polega na tym, że próbuje się ich moralnie poniżyć, w stosunku do Niemiec jest wyjątkowo paskudna.

Ten kraj wziął na siebie cała odpowiedzialność. Do dzisiaj Niemcy bardzo pilnują tego, żeby nie podnosiły głowy ruchu faszystowskie, a tysiące ludzi wychodzi na ulice, by zahamować marsz neofaszystów, a tym czasem pan Kownacki bez żadnego skrępowania mówi o dzisiejszych Niemcach jako synach i wnukach zwyrodnialców, którzy nie będą nas pouczać. Niemcy przeszły wielką drogę i to jest dzisiaj zupełnie inny kraj

- przypomina Borowski. 

"Budzić resentymenty, upiory, to jest fatalna polityka"

Nie można budować przyszłości Polski na pobudzaniu nienawiści. Po co po ponad 70-latach robi się tego rodzaju awanturę? Tak na marginesie prezes Kaczyński i rząd nie występują do Rosji o odszkodowania. A dlaczego? Widać wyraźnie, że chodzi o co innego. Tutaj, budowanie poparcia wewnętrznego na pretensjach do Rosji to już nic nowego - sporo ich mamy - ale do Niemców to jeszcze  można by spróbować. Budzić resentymenty, upiory, to jest fatalna polityka. Kaczyński pozostanie na kartach historii jako ten człowiek, który budził w Polakach demony

- ocenia senator Marek Borowski.

 Wniosek o przygotowanie ekspertyzy dotyczącej możliwości otrzymania reparacji wojennych od Niemiec złożył w ubiegłym tygodniu w Biurze Analiz Sejmowych poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Tłumaczył, że Polska to jedyny kraj, któremu Niemcy nie wypłaciły reparacji. Zastępczyni rzecznika rządu Niemiec Ulrike Demmer w odpowiedzi na stanowisko polskich polityków oświadczyła, że władze w Berlinie poczuwają się do politycznej, moralnej i finansowej odpowiedzialności za II wojnę światową, ale kwestię niemieckich reparacji dla Polski uważają za ostatecznie uregulowane.

O przywódcy PiS-u przeczytasz też w książce "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny" >>

DOSTĘP PREMIUM