"Macierewicz chyba chce być wszechpotężnym ministrem i panować nad całą gospodarką" [EKG]

- Brzmi to trochę absurdalnie. Miejmy nadzieje, że to tylko pomysły, które nigdy nie wejdą w życie - mówił dziś w EKG Krzysztof Kilian. Komentatorzy mówili dziś o założeniach kontrowersyjnej ustawy, którą opisał "DGP".

- Bać się czy jeszcze nie? - pytał w programie EKG swoich gości Maciej Głogowski, odnosząc się do dzisiejszego artykułu w „Dzienniku Gazecie Prawnej”. „Szef MON chce, by telekomy, wydawcy, firmy farmaceutyczne, a nawet producenci aut przedstawiali mu sprawozdania finansowe. Przedsiębiorca nie będzie też mógł zamknąć interesu bez zgody ministra” - pisze dziś „DGP”.

"Brzmi to trochę absurdalnie"

- Na razie to tylko pomysły. Miejmy nadzieje, że nie wejdą nigdy w życie – uspokajał Krzysztof Kilian, były prezes PGE, członek rady nadzorczej CD Projekt. - Być może pan Macierewicz chce być wszechpotężnym ministrem jakim był gen. Florian Siwicki. On też panował nad całą gospodarką, wydawał polecenia, co gdzie i jak. No, brzmi to trochę absurdalnie – stwierdził.

- Jest taka granica, która jest absolutnie nieprzekraczalna. Jakakolwiek ingerencja państwa w sprawy biznesu, jaki dana firma prowadzi jest absolutnie niedopuszczalna. Nie wyobrażam sobie, że przychodzi urzędnik z ministerstwa obrony narodowej do firmy produkującej materiały sanitarne i mówi: Od jutra produkujcie mniej podpasek, a więcej bandaży - komentował dr Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

DOSTĘP PREMIUM