Budka: TVP ocenzurowała Dudę. Pasek ze słowem 'przepraszamy' powinien być wyświetlany 24/h

- Wielokrotnie w "Wiadomościach" TVP podaje się półprawdy i dokonuje takich manipulacji, że nie czuję się osobą, która miałaby za cokolwiek przepraszać - przyznał Borys Budka. Poseł PO dodał, że TVP to tuba partii - nie władzy, skoro jest w stanie cenzurować prezydenta.

Były minister sprawiedliwości, który był gościem "Poranka w Radiu TOK FM", powiedział, że nie jest dumny, ale nie z tego, co napisał na Twitterze, ale z tego, że "Wiadomości" TVP są najgorszą tubą propagandową rodem z głębokiego PRL-u.     

Borys Budka nazwał dziennikarzy TVP "bandą kłamców" spod znaku TVPiS. Po tym wpisie były minister sprawiedliwości stał się "gwiazdą" na paskach TVP Info.

- Nie jestem dumny z tego, że każdego dnia z "Wiadomości", które powinny obiektywnie relacjonować to, co w Polsce się dzieje, płynie stek manipulacji i propagandy, której by się nie powstydzili PZPR-owscy działacze z czasów PRL-u. Wielokrotnie w "Wiadomościach" TVP podaje się półprawdy i dokonuje takich nadużyć, że ja nie czuję się osobą, która miałaby za cokolwiek przepraszać. Uznaję, że w TVP Info pasek ze słowem "przepraszamy" powinien być wyświetlany 24/h i w "Wiadomościach" pasek z napisem: "przepraszamy za to, co mówimy" - powiedział  poseł PO w Radiu TOK FM.

Zdaniem Budki propaganda, którą nieustanie są odurzani Polacy z tuby TVPiS, jest też częściowo odpowiedzią na pytanie, skąd bierze się tak wysokie poparcie dla partii Kaczyńskiego. 

Na wysokie poparcie PIS składa się wiele czynników. Jednym z nich jest docieranie z bardzo prostą propagandą, której nie da się zweryfikować w Polsce, w których nie ma dostępu do innych mediów typu serwisy informacyjne. TVP przestał być publiczna. To  jest tuba propagandowa partii, a nie organów władzy skoro w "Wiadomościach" doszło do wycięcia fragmentów przemówienia prezydenta. Doszło też do rzeczy skandalicznej i niebywałej, do wyścigu na orędzia. Wycofano orędzie prezydenckie, by puścić wcześniej orędzie Beaty Szydło

- przypomniał polityk.

- Domyślam się, że TVP skoro wycięła słowa prezydenta, w których mówił, że "armia nie jest niczyją prywatną własnością", ewidentnie skierowane do Antoniego Macierewicza, jest wstanie zrobić wszystko, by tylko przypodobać się prezesowi PIS - dodał b. minister sprawiedliwości.

DOSTĘP PREMIUM