"Opluwać, niszczyć, kopać. Próba obalania symboli wydobywa z nas to, co najgorsze"

- Trzeba powiedzieć do Wałęsy: jesteśmy z panem. Wiemy, kto przeskoczył ten płot - mówiła w TOK FM prof. Monika Płatek. Pion śledczy IPN prowadzi śledztwo przeciwko Wałęsie.

Śledczy wszczęli postępowanie karne na polecenie min. Zbigniewa Ziobry. Sprawa dotyczy złożenia przez laureata Pokojowej Nagrody Nobla nieprawdziwych zeznań, w postępowaniu przygotowawczym dotyczącym dokumentów z teczki TW "Bolek". Dokumenty znaleziono w domu gen. Czesława Kiszczaka.

Widziałam dokumenty dotyczące Lecha Wałęsy. Jak ktoś spojrzy na charakter pisma, to widać, że to nie jest podpis Lecha Wałęsy

- mówiła w "Poranku Radia TOK FM" prof. Monika Płatek.

Karnistka nie ma wątpliwości, że w interesie Polski jest jak najlepsze wykorzystanie symbolu, jakim na całym świecie jest Lech Wałęsa. - Jeśli obecna władza niszczy to, tylko dlatego że jest mała, to nie jest w interesie naszego kraju - uważa prawniczka.

'Wiemy, kto przeskoczył przez płot"

Według prof. Płatek, byłemu prezydentowi trzeba okazywać wsparcie - panie prezydencie, jesteśmy z panem. Proszę się nie przejmować, wiemy kto przeskoczył ten płot. Nawet gdyby, nie wiem jak się starano powiedzieć, że to byli bliźniacy, to się to nie uda - stwierdziła.

Jak oceniła w "Poranku Radia TOK FM", próba "obalania symboli przemian społeczno-politycznych, jakie się w Polsce dokonały" wydobywa z nas przywala na to, co najgorsze, "by opluwać, niszczyć, kopać".

- Ale z drugiej strony, zmusza nas to do myślenia. Dlaczego tak się zachowujemy? Dlaczego ludzie, którzy naprawdę są ubekami, którzy są przy władzy pozwalają sobie na to, by na siłę mówić w tej stoczni to naprawę był Kaczyński? - pytała retorycznie.

"Wałęsie na starość rozum odebrało? To mało powiedziane!" - ocenia Janusz Śniadek>>>

Skąd tylu odważnych?

- W historiach dotyczących poprzedniego systemu najbardziej uderza mnie łatwość, z jaką ocenia się to, co ludzie robili w tamtych czasach - mówiła Magdalena Chrzczonowicz z OKO.press.

Dziennikarka przyznała, że sama decyduje się na ocenianie tylko w przypadkach osób, które okazały się "ewidentną świnią i działali na szkodę innych".

Ale to że ktoś coś podpisał, bo np. grożono jego dzieciom, jemu... Ja nie czuję się w prawie, żeby to oceniać. I jest dla mnie nieprawdopodobne, że inni oceniają

- stwierdziła dziennikarka.

Były prezydent Lech Wałęsa będzie gościem Jacka Żakowskiego, w piątkowym "Poranku Radia TOK FM".

DOSTĘP PREMIUM