"Abonament RTV jest dość anachroniczny". Sellin mówi, ile zapłacimy za media publiczne

- Nowa opłata medialna, nad którą pracujemy i ustawa, którą chcemy przedstawić jesienią, to nie będzie abonament. Chcemy, żeby opłata była ściągana z podatkami PIT, CIT i KRUS - wyjaśnia Jarosław Sellin w Radiu TOK FM.

Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który był gościem "Poranka w Radiu TOK FM" zapowiada, że jesienią jego resort przedstawi projekt nowej ustawy o opłacie medialnej. Jak tłumaczy Jarosław Sellin, chodzi o opłatę, która będzie ściągana razem z podatkami i obejmie szeroką gamę płatników.

Niewielka opłata, ale dla wszystkich

- Opłata będzie równa, ale niewielka. Na podstawie wstępnych kalkulacji myślę, że to będzie 8 złotych miesięcznie, ale jeszcze zobaczymy. Nad tym projektem pracuje wiceminister Paweł Lewandowski w moim resorcie - odpowiada wiceminister na pytanie Jana Wróbla, czy nowa danina będzie zróżnicowana w zależności od stawki podatku PIT.    

Sellin przyznaje, że abonament radiowo-telewizyjny w swojej obecnej formie jest "dość anachroniczny".

- Ludzie nie rozumieją, dlaczego mają rejestrować radiowe czy telewizyjne odbiorniki w urzędzie po to, żeby później ten abonament opłacać - mówi Jarosław Sellin i dodaje, że osobiście opłaca abonament, bo takie jest prawo.

"Trzeba doprowadzić do dekoncentracji mediów"

Gość Radia TOK FM zapowiada też, że również jesienią Sejm zajmie się ustawą o dekoncentracji mediów, a projekt ustawy w tej sprawie jest przygotowywany w ministerstwie kultury. - W żadnym poważnym kraju w Europie, jak Francja, Niemcy czy Wielka Brytania, mimo zasady swobodnego przepływu osób i kapitału, która obowiązuje w UE, nie pozwolono by na to, żeby w którymś z tych krajów kapitał zagraniczny, a zwłaszcza z jednego konkretnego kraju - Niemiec, miał tak wielkie udziały w segmencie prasowym, jak to się dzieje w Polsce - mówi Sellin.

Na pytanie, czy nie można było poczekać z dekoncentracją mediów do drugiej kadencji, by uniknąć zarzutów o rozbijanie mediów nieprzychylnych obecnej władzy, wiceminister kultury odpowiada pytaniem: - Czy tam [w prywatnych mediach z kapitałem niemieckim - red.] na pewno obowiązuje wolność słowa? Jeśli chcemy być poważnym krajem w Europie, to zachowujmy się poważnie. Jeśli jest nadmiar monopolu w jakimś segmencie biznesu, a media to też biznes, to się z monopolem walczy. To jest zupełnie normalne. To jeden z poważniejszych problemów w Polsce i trzeba do dekoncentracji doprowadzić - twierdzi Jarosław Sellin.   

- Byłoby ideałem, gdyby każdy Niemiec płacił na polskie media, ale Polacy mieliby nad nimi kontrolę - ironizuje na zakończenie prowadzący audycję Jan Wróbel.

DOSTĘP PREMIUM