Zemsta za aukcję Pride of Poland? Prokuratura zmienia zdanie ws. śledztwa dot. stadniny w Janowie

Śledztwo w sprawie niegospodarności w stadninie koni Janów Podlaski za rządów Marka Treli miało być umorzone, ale jak ustaliła reporterka TOK FM, tak się nie stało. Postępowanie zostało przedłużone. Decyzję podjął prokurator krajowy.

Jeszcze w czerwcu prokurator Waldemar Moncarzewski, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie informował nas, że śledztwo nie zostało przedłużone. Poniżej treść maila, którego dostaliśmy.

Mejl z odpowiedzią z prokuraturyMejl z odpowiedzią z prokuratury Fot. TOK FM

Informacje były takie, że śledztwo nie zostało przedłużone. Mówiono nam - dziennikarzom, że czekamy tylko na decyzję merytoryczną, w sprawie umorzenia. Informację za prokuraturą podała większość mediów.

Okazało się jednak inaczej.

- Na wniosek prokuratora prowadzącego śledztwo prokurator krajowy przedłużył okres tego postępowania do lutego 2018 roku - mówi Waldemar Moncarzewski. I dodaje, że śledczy chcą jeszcze zbadać rynek.

Dostrzeżono potrzebę wyjaśnienia dodatkowych okoliczności. Konkretnie badana będzie podaż na rynku usług organizacji pokazów branżowych

- wyjaśnia prokurator.  Nie zdradza jakie będą w tej sprawie jeszcze wykonywane czynności. - To pozostaje w gestii prokuratora prowadzącego śledztwa - mówi Moncarzewski.

Zdaniem Barbary Mazur, właścicielki firmy Polturf, która przez 15 lat organizowała janowskie aukcje koni, w Polsce nie było i nie ma na rynku usług firm wyspecjalizowanych w organizacji takich imprez, jak Dni Konia Arabskiego w Janowie.

- Oczywiście, można zatrudnić z jednej strony firmę PR, która zadba o promocję imprezy w mediach, a z drugiej strony znaleźć np. producentów imprez, czyli fachowców od spraw techniczno-organizacyjnych. Ale nie o to chodzi. Chodzi o kompleksową organizację aukcji, obejmującą również promocję i eksport koni - mówi Mazur. Jak dodaje, nie ma firm doświadczonych w organizacji i obsłudze imprez, związanych z handlem końmi.

Zobacz: Klapa aukcji Pride of Poland. W Janowie Podlaskim sprzedano tylko 6 koni. Prestiżu nie było

Śledztwo, prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie, dotyczy ewentualnej niegospodarności, do jakiej miało dojść między marcem 2013 a lutym 2016 roku. Zawiadomienie w tej sprawie do prokuratury złożyła Agencja Nieruchomości Rolnych, krótko po odwołaniu Marka Treli. Badany był m.in. wątek skutków finansowych organizacji Dni Konia Arabskiego. Wywołano opinię rachunkowo-księgową. Biegli - co wiadomo nieoficjalnie - nie potwierdzili, by w zarządzaniu stadniną doszło do nieprawidłowości.

Shirley Watts zabrała konie ze stadniny w Janowie. "Trudno jej się dziwić"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM