Sawicki: Jurgiel dosłownie odebrał słowa Kaczyńskiego, że "trzeba zrobić porządek z Arabami''

- Sprawa Janowa i fatalnego wyniku aukcji koni Pride of Poland, to symbol tej władzy - mówi Marek Sawicki w Radiu TOK FM. - Fornale nie dokonaliby w 1,5 roku takiej dewastacji gospodarstwa, jak ekipa Jurgiela - dodaje.

Marek Sawicki z PSL nie zgadza się z tezą, że dzisiaj PiS jest mocny na wsi. Jak przekonuje, dużo jeździ po Polsce i pamięta, że tak było jeszcze rok temu. - Dzisiaj nie zdarza się spotkać mieszkańca wsi czy miasteczka, który by się przyznał, że głosował na PiS - mówi poseł PSL.

Według Sawickiego wpływ na taki stan rzeczy ma fakt, że wiele obietnic i problemów rolników PiS nie rozwiązał.

Przypomnę tę najsłynniejszą ze spraw, w której minister Jurgiel i minister Bogucki [sekretarz stanu w ministerstwie rolnictwa Jacek Bogucki - red.] mieli doskonale recepty, a wiec afrykański pomór świń (ASF). Kiedy mieliśmy trzy ogniska, oni od wojewody, od marszałka domagali się wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. A dziś mamy ognisk ASF już 90 w ciągu 1,5 roku rządów PiS, a stanu klęski żywiołowej nie wprowadzają. Widać, że z chorobą sobie nie radzą

- punktuje Sawicki.

Tylko od czerwca blisko 60 ognisk ASF 

I faktycznie. Tylko od czerwca tego roku potwierdzono 55 nowych ognisk ASF - groźnej dla trzody chlewnej choroby, która choć niegroźna dla ludzi, przynosi znaczne straty w gospodarstwach.

Kolejną sprawą, która zdaniem Sawickiego ma wpływ na ocenę polityki PiS szczególnie wśród młodych rolników, jest kwestia wstrzymania obrotu ziemią w Polsce.   

- Nie tylko że rolnicy nie mogą kupić ziemi państwowej, ale także nie kupują ziemi między sobą. Dotyka to szczególnie młodych rolników, a tych w Polsce jest dwa razy więcej niż w Europie. Ci młodzi rolnicy nie mogą powiększyć swoich gospodarstw, a to  wyhamowuje inwestycje na wsi - tłumaczy polityk PSL.

Według b. ministra rolnictwa lista zarzutów pod wnioskiem o odwołanie Krzysztofa Jurgiela, jest znacznie dłuższa. Są wśród nich m.in. duże opóźnienia w wydawaniu środków z programu rozwoju obszarów wiejskich, opóźnienia wypłat odszkodowań dla rolników poszkodowanych w nawałnicy, oraz symbol niegospodarności tej ekipy, czyli klapa aukcji koni arabskich w Janowie Podlaskim.

Jurgiel potraktował słowa prezesa PiS dosłownie?

Jeden z ważnych polityków PiS zażartował do mnie ws. koni arabskich, że Jarosław Kaczyński miał kiedyś powiedzieć, że "trzeba zrobić porządek z Arabami". I minister Jurgiel potraktował to dosłownie, a być może źle zrozumiał

- wspomina Sawicki.

Ale już całkiem serio polityk przypomina, że ws. śledztwa dotyczącego niegospodarności w stadninie w Janowie Podlaskim, audyt za 100 tys. złotych, który zarządził minister Jurgiel, nie wykazał żadnych nieprawidłowości.

Fornale nie dokonaliby takiej dewastacji, co Jurgiel

- Gdyby hrabia oddał (stadninę w Janowie) na dwa lata fornalom, to nie dokonaliby takiej dewastacji prestiżu gospodarstwa, jakiego dokonali zarządcy powołani przez ministra Jurgiela - twierdzi były minister rolnictwa komentując informację Radia TOK FM o przedłużeniu śledztwa ws. Janowa.

Marek Sawicki przypomina, że ostatecznym i miarodajnym testem poparcia PiS na wsi będą wybory samorządowe, a te odbędą się już za rok.

DOSTĘP PREMIUM