"To najbardziej bezczelne kłamstwo. Gadają o reparacjach, ale nic w tej sprawie nie robią"

- Trzeba być totalnym idiotą, by psuć sobie relacje nie tylko z najważniejszymi krajami UE, ale z najważniejszymi naszymi partnerami gospodarczymi. Kto nam zostaje? - pytał w TOK FM Ryszard Petru. Szef Nowoczesnej krytykuje PiS za pomysł reparacji wojennych.

Ryszard Petru ocenił w TOK FM, że nagłe pojawienie się tematu reparacji wojennych to - tak jak sprawa imigrantów - "zasłona dymna". - Chodzi o stworzenie wrażenia, że Europa jest przeciwko nam - mówił lider Nowoczesnej.

Najważniejszym argumentem na poparcie tej tezy jest to, że choć dyskusja o reparacjach trwa od tygodni, do tej pory nie ma oficjalnego stanowiska polskiego rządu, ale dokumentu skierowanego do strony niemieckiej.

- Min. Mariusz Błaszczak zapowiedział, że zażądamy biliona dolarów - wtrąciła gospodyni 'Poranka Radia TOK FM" Dominika Wielowieyska.

- Zamiast gadać, to niech coś zrobi. A nie słyszałem, żeby ktokolwiek z polskiego rządu z czymkolwiek wystąpił. To najbardziej bezczelne kłamstwo: gadają o reparacjach, ale nic w tej sprawienie robią. Chciałbym zobaczyć pismo pana Błaszczaka do kanclerz Niemiec - odpowiedział Petru.

"Kto nam zastaje?"

Polityk nie ma wątpliwości, że ew.wystąpienie władz Polski nie poprawi relacji polsko-niemieckiej.

- A Niemcy, przypomnę, to nasz największy partner gospodarczy. 1/4 polskiego eksportu idzie do Niemiec. Niemcy i Francja to główni inwestorzy w Polsce . Trzeba więc więc być totalnym idiotą, by psuć sobie relacje nie tylko z najważniejszymi krajami UE, ale z najważniejszymi naszymi partnerami gospodarczymi. Pytanie, kto nam zostaje? - zastanawiał się Ryszard Petru.

-  Cała strategia PiS była oparta na Wielkiej Brytanii, która z Unii Europejskiej wychodzi i ma zupełnie inne problemy niż zajmowanie się Polską. Jesteśmy więc bez sojuszy. A świat wygląda groźniej niż jeszcze kilka dni temu. Ze względu na Koreę - stwierdził lider Nowoczesnej.

Szef MSZ Witold Waszczykowski zapowiedział dziś, że osobiście przygotowuje stanowisko w sprawie reparacji. Dodał od razu, że będzie to stanowisko jego resortu, a nie całego rządu.

DOSTĘP PREMIUM