"Kaczyński prędzej może odwołać Szydło niż szefa MON. Macierewicz robi w armii to, czego chce prezes"

Tylko wybory mogą zmusić prezesa PiS do "schowania" Antoniego Macierewicza. Póki do wyborów jest dużo czasu, to zdaniem Renaty Grochal, trudno spodziewać się zmiany w MON. - Macierewicz realizuje politykę, którą Jarosław Kaczyński chce realizować - wtóruje Jacek Żakowski.

Krytyka, oskarżenia, masowe odejścia dowódców, konflikt z prezydentem Dudą, ani brak śmigłowców dla polskiej armii nie doprowadzą do dymisji Antoniego Macierewicza.

- Nie widzę w obozie PiS drugiej osoby, która mogłaby zmieniać armię tak, jak chce tego Jarosław Kaczyński. Myślę że Antoni Macierewicz robi w armii dokładnie to, czego chce Kaczyński. Dlatego ciągle jest ministrem. Nie wygląda na to, żeby Kaczyński chciał Macierewicza wycofać. Prędzej pani Szydło może zostać odwołana - mówiła Renata Grochal w "Poranku Radia TOK FM".

"15 sierpnia po raz pierwszy bez generalskich nominacji. Eskalacja konfliktu Duda-Macierewicz">>>

Zdaniem dziennikarki "Newsweeka", praktycznie jedynym powodem, dla którego prezes PiS mógłby zdecydować się na zdymisjonowanie szefa MON, byłby przedterminowe wybory parlamentarne.

- W interesie PiS byłoby to, żeby schować te radykalne twarze i wystawić twarze łagodne, by wyborca się znowu nabrał. Ale do wyborów zostały dwa lata i w tym czasie PiS chce przeprowadzać zaplanowane zmiany - stwierdziła Grochal.

Manewr z ukrywaniem kontrowersyjnych polityków PiS już raz przeprowadził. W czasie kampanii Beata Szydło zapewniała, że to Jarosław Gowin będzie szefem MON.

Sukcesy Macierewicza

Macierewicz to jeden z ulubieńców o. Tadeusza Rydzyka, stały bywalec Radia Maryja i Telewizji Trwam. To on stoi za stworzeniem zjawiska, które często nazywane jest "religią smoleńską" - praktycznie jako pierwszy polityk głośno zaczął mówić, że w Smoleńsku doszło do zamachu. Opowiadał o dziwnej mgle, a nawet o tym, że katastrofę prezydenckiego tupolewa przeżyło kilka osób.

To Macierewicz stworzył w poprzedniej kadencji Sejmu parlamentarny zespół, dzięki któremu poznawaliśmy coraz to nowe teorie dotyczące wydarzeń z 10 kwietnia 2010. I oglądaliśmy doświadczenia z puszkami i parówkami w roli głównej.

Po wygraniu przez PiS wyborów, i objęciu przez Macierewicza stanowiska ministra obrony, zespół przeniósł się do MON. I jako Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych pracował dalej. Dzięki czemu usłyszeliśmy o wybuchu bomby termobarycznej.

Ale brak sukcesów komisji też pozycji Macierewicza nie osłabił.

- Kwestia smoleńska jest coraz mniej istotna, bo spada odsetek osób które wierzą w zamach smoleński. W tym kontekście myślę że "zdjęcie" Macierewicza ze stanowiska szefa MON nie byłoby takim politycznym problemem dla Kaczyńskiego. Bo ubytek elektoratu nie byłby taki znaczący - uważa Renata Grochal.

- Macierewicz realizuje politykę, którą Jarosław Kaczyński chce realizować - podkreśla gospodarz "Poranka Radia TOK FM" Jacek Żakowski.

- Pełna zgoda. Z punktu widzenia Kaczyńskiego i elektoratu PiS to, że rozwaliliśmy armię, że doświadczeni i wykształceni w NATO generałowie odchodzą, to nie jest problem - podsumowała Renata Grochal.

Co oznacza dekoncentracja mediów? "Wystarczy obejrzeć "Wiadomości", żeby wiedzieć, jak to się skończy">>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM