"Samochód ze zwierzętami stoi czasem w 40 stopniowym upale. Raz stał tydzień". Światowy protest

Dziś światowa akcja obrońców praw zwierząt. - Konieczny jest całkowity zakaz długodystansowych transportów zwierząt - o postulatach protestu mówiła na antenie Radia TOK FM Marta Grzegorczyk z Compassion In World Farming.

- Podróże często trwają tydzień i nikt nie jest fizycznie w stanie zapewnić zwierzętom odpowiednich warunków - dostępu do wody, pożywienia, czy dłuższej przerwy - o realiach eksportu zwierząt mówiła w TOK FM Marta Grzegorczyk z CIWF.

"Te przepisy nie są respektowane"
Działaczka opowiada, jak naprawdę wygląda traktowanie zwierząt podczas wielogodzinnych przewozów:

- Podróże często trwają tydzień i nikt nie jest fizycznie w stanie zapewnić zwierzętom odpowiednich warunków - dostępu do wody, pożywienia, czy dłuższej przerwy

- mówiła działaczka i zaznaczyła, że nie respektuje się przepisów, które powinny chronić zwierzęta, ani w Polsce, ani w Unii Europejskiej. - Zdarzało się, że samochody z ładunkiem stały na parkingach w upale w ponad 40 st. C. W jednym przypadku taki samochód stał tydzień - opowiadała.

Nie rzadko również samochody przewozowe nie są odpowiednio przygotowane - Nie ma tam wystarczająco miejsca. Nie posiadają odpowiedniej ściółki czy poideł np. dla młodych jagniąt - wyliczała.

Zwierzęta cierpią i giną

- Zwierzęta są transportowane tysiące kilometrów, a jest to zbędne i wiąże się z ogromnym cierpieniem. Śledztwa i materiały gromadzone przez nas przez ostatnie lata pokazują, że regularnie dochodzi do nieprawidłowości - organizatorka kampanii odniosła się przy tym do dramatycznej historii, w której rozkładające się już ciało ciężarnej krowy leżało między przewożonymi zwierzętami aż do ostatecznego miejsca rozładunku.

Apel o skrócenie transportu zwierząt

Akcja CIWF ma na celu doprowadzić do całkowitego zakazu długodystansowych przewozów zwierząt. - Czy to możliwe? - dopytywał redaktor. - Dotychczas udało nam się zlikwidować dopłatę do eksportu żywych zwierząt poza Unię Europejską. Do 2005 roku taki eksport był dofinansowany z pieniędzy podatników - mówiła Grzegorczyk.

Jakie proponują rozwiązania?

Chcemy, aby w przypadku transportu w Unii Europejskiej jego czas został skrócony do max. ośmiu godzin. Kiedy trwa on dłużej nie jest możliwe, aby zapewnić zwierzętom normalne warunki

- mówiła działaczka.

Organizacja ma proste rozwiązanie ułatwiające wprowadzenie tego ograniczenia czasowego - eksport mięsa już przetworzonego.

Światowy protest

Dziś w 32 krajach świata i aż w jedenastu miastach w Polsce (Warszawie, Szczecinie, Poznaniu, Katowicach, Łodzi, Wrocławiu, Gdańsku, Bełchatowie, Pile, Rzeszowie i Słupsku) odbędzie się światowy protest przeciwko długodystansowym transportom zwierząt i każdy będzie mógł wziąć w nim udział. Akcje w Polsce organizują - CIWF, Polska Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva oraz BASTA Inicjatywa na Rzecz Zwierząt.

DOSTĘP PREMIUM