"Nowa komisja śledcza? To moment, w którym można błysnąć. Taki Big Brotherek"

- Komisje śledcze są w tej chwili traktowane przez rządzących, jako sposób walki z opozycją. Można wtedy publicznie rzucać różne podejrzenia, przesłuchiwać, zawstydzać, upokarzać - mówi w rozmowie w Radiu TOK FM Marek Borowski.

Posłowie Kukiz'15 chcą, by w Sejmie pracowała nowa komisja śledcza - ds. wyłudzeń podatku VAT w latach 2007-2017. Pod wnioskiem o powołanie komisji podpisali się też posłowie Prawa i Sprawiedliwości.

Opozycji łatwo nie jest

- Komisje śledcze są w tej chwili traktowane przez rządzących, jako sposób walki z opozycją. Można wtedy publicznie rzucać różne podejrzenia, przesłuchiwać, zawstydzać, upokarzać - ocenił w TOK FM senator Marek Borowski.

Jeśli chodzi o Kukiz'15 to kwestia pokazania się. Komisje śledcze są transmitowane przez telewizję, można błysnąć. Taki Big Brotherek

- podsumował. 

Według Borowskiego, opozycja nie przedstawia żadnej wizji Polski - ani aktualnej - ani tej po wyborach.

Opozycja może zrobić jedną rzecz. Mianowicie, w wyborach odsunąć PiS od władzy. Ale to jej ciężko idzie

- powiedział w rozmowie z Mikołajem Lizutem.

Platforma, Nowoczesna, PSL, SLD?

Polityk zaznaczył, że "część Polaków świadomych, nie akceptuje tego co PiS robi". - Na PiS nie będą głosować, zagłosują na partię opozycyjną - zaznaczył, ale podkreślając, że jest jedno ale...

No dobrze, ale jaka ta Polska będzie, kiedy wygra Platforma, Nowoczesna, PSL i może lewica?

Krytykując opozycję ocenił, że jej głównym problemem jest brak koncepcji.

Co będzie się działo z sądami, co będzie z prokuraturą, co będzie ze spółkami skarbu państwa, jak będą obsadzane, co będzie ze służbą cywilną, a co z mediami publicznymi, a co z Trybunałem Konstytucyjnym. Tego wszystkiego nie ma

- podsumował senator niezależny.

DOSTĘP PREMIUM