"Serialik polityczny, metoda komara. Pisowski styl utrudnia rozwiązanie problemu reprywatyzacji"

- Życzyłbym sobie, żeby zmienił się styl prowadzenia, by zmieniła się ustawa i pozwoliła na efektywniejszą pracę merytoryczną. Mniej kamer w tym wszystkim - apelował w TOK FM Adam Zieliński, prawnik który z ramienia Kukiz'15 zasiada w komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

Komisja weryfikacyjna, na której czele stoi wiceminister Patryk Jaki, podjęła do tej pory sześć decyzji dotyczących warszawskich nieruchomości. Zdaniem Adama Zielińskiego, decyzji mogłoby być "trzy-cztery razy więcej", gdyby nie polityczne cele Prawa i Sprawiedliwości.

Pracę  utrudnia nastawienie na kamery, grillowanie prezydent Warszawy i kąsanie -  jak komarek - mandatami po 3 tys. zł. To smutne, że przed kamerami widzimy tylko jednego polityka, który ma swoje polki-galopki

- komentował w "Poranku Radia TOK FM" prawnik, który z ramienia Kukiz'15 zasiada w komisji weryfikacyjnej.

Rewolucyjne metody

Zieliński uważa, że prace komisji i jej sposób powołania doskonale pokazują cele, jakie chce realizować PiS.

- Kwestia reprywatyzacji to jest starcie dwóch wizji: zamiatania pod dywan i wizji radykalnej rewolucji. PiS tak naprawdę nie jest zainteresowany całościowym rozwiązaniem problemu. Bo gdyby był, to najpierw by przegłosował ustawę reprywatyzacyjną, a dopiero potem powołał komisję, która zajęłaby się skutkami wcześniejszych decyzji - stwierdził prawnik.

Adam Zieliński krytykuje, ale nie ma wątpliwości, że komisja weryfikacyjna jest potrzebna. Najlepiej gdyby udało się zmienić nie tylko zasady jej pracy.

- Życzyłbym sobie, żeby zmienił się styl prowadzenia, by zmieniła się ustawa, która pozwoli na efektywniejszą pracę merytoryczną. Mniej kamer w tym wszystkim - postulował prawnik reprezentujący w komisji Kukiz'15.

DOSTĘP PREMIUM