"2018 rok strachu, wyrywania 'chwastów'. Casus Królikowskiego pokazał, że zaczyna się bój w rodzinie"

- Ataki na Królikowskiego czy gen. Kraszewskiego powinny przekonywać prezydenta, że stawka jest wysoka - mówił w TOK FM Aleksander Kwaśniewski. Wg niego PiS szykuje działania wobec 'osób niewygodnych': To typowa logika bolszewii.

Prokuratura w Białymstoku prześwietla działalność prof. Michała Królikowskiego.  Śledczy sprawdzają powiązania finansowe prawnika ze spółką paliwową, która pojawia się w śledztwie dotyczącym wyłudzeń VAT-u. 

Prof. Królikowski współpracuje z prezydentem Dudą przy tworzeniu projektów ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS.

Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego, sprawa prezydenckiego współpracownika to ważny sygnał.

Od dawna twierdzę, że ten rok to początek. Ale rok 2018, to będzie rok strachu. Strachu świadomie wprowadzanego przez ekipę rządową. Będą gryźli wszystkich, z którymi nie jest im po drodze

- mówił były prezydent w "Poranku Radia TOK FM".

Taktyka ma służyć konkretnemu celowi politycznemu. - 2018 to będzie rok strachu, by zbudować poważny zapasy oportunizmu. Bo większość ludzi nie ma ducha rewolucjonistów i uzna, że święty spokój jest więcej wart niż jakieś boje. A oportuniści, którzy dojdą do stabilnego elektoratu PiS, to poważna gwarancja na zwycięstwo wyborcze -uważa Kwaśniewski.

Strach wśród swoich

Rządy strachu, według gościa TOK FM,  skończyć się powinny przed wyborami.

Rok 2019 to znowu będzie  czas uśmiechu do wyborców. Będzie wiele gestów pod hasłami  "nie jesteśmy tacy źli",  "chwasty", które trzeba było wyrwać, wyrwaliśmy". To logika, która od czasu każdej rewolucji, bolszewii, jest typowa. Niczym nie mogą zaskoczyć

- ocenił Aleksander Kwaśniewski.

Według byłego prezydenta, zamieszanie wokół prezydenckiego współpracownika powinna być z uwagą obserwowana nie tylko przez Pałac Prezydencki ale też innych członków obozu "dobrej zmiany".

- Casus Królikowskiego jest o tyle inny, że dotyczy ludzi o ewidentnie konserwatywnych postawach. Czyli to jest bój w rodzinie - mówił Kwaśniewski.

"Ważna przestroga dla Dudy. Licho nie śpi, kolejnym jego współpracownikiem zainteresowały się służby">>>

Już trzeci na celowniku

B. prezydent podkreśla, że prof. Królikowski to kolejny współpracownik, który "jest wystawionych do odstrzału". Zaczęło się od postępowania SKW w sprawie pracującemu w BBN gen. Jarosławowi Kraszewskiemu. Potem PiS i zależne od rządu media przypuściły atak na rzecznika Andrzeja Dudy - Krzysztofa Łapińskiego.

Stosowana metoda "wyjmowania" współpracowników powinna przekonać prezydenta, że stawka jest wysoka.

Jak podkreślił Kwaśniewski zamieszanie wokół prawnika może mieć wpływ na kształt prezydenckich ustaw ws. SN i KRS.

- To wielki test dla Andrzeja Dudy. Jeśli będzie chciał wyjść z konfliktu z większością parlamentarną, przygotowując projekty podobne do ustaw PiS, tylko czyli przygotuje  przenieść prerogatywy z ministra sprawiedliwości na prezydent, to przegra tę batalię. Na pewno batalię z opinia publiczną. To będzie test, na ile mamy do czynienia z prezydentem, który chce bronić państwa - na tyle na ile może - przed rzeczywistymi zakusami upartyjnienia państwa - uważa gość TOK FM.

Aleksander Kwaśniewski nie ma wątpliwości, że Polacy chcą prezydenta niezależnego od partii politycznych.

Prezydenckie projekty ustaw o SN i KRS powinniśmy poznać w poniedziałek, 25 września.

DOSTĘP PREMIUM