"Dobry wynik dla Polski, zły dla Macrona", " W narodowym interesie Polski jest współpraca z Niemcami"

- Polskiemu rządowi doradzałbym wykorzystanie tego, że w Niemczech władzę sprawuje kanclerz, który ma podejście zbieżne z polską wrażliwością - mówił w TOK FM Kazimierz Michał Ujazdowski, komentując wybory do Bundestagu.

Partia Angeli Merkel po raz czwarty wygrywa wybory, a do Bundestagu weszło aż sześć partii. Koalicja CSU/CDU według stacji ZDF zdobyła 33,5 procenta głosów. Drugie SPD uzyskało 21 procent i jest to najgorszy wynik w historii tego ugrupowania. Skrajnie prawicowa AfD zdobyła z kolei 13 procent i będzie trzecią siłą Bundestagu. Kolejni byli liberałowie z FDP - 10 procent, a Die Linke i Zieloni dostali po 9 procent głosów. Frekwencja wyniosła 75 procent.

- Z naszej, polskiej, perspektywy najważniejsze jest to, że stwarza to pole do współpracy z Niemcami: po pierwsze w sferze opierania się imperializmowi Rosji Putina, bo Merkel jest ponadprzeciętnie wyczulona na ten rodzaj ekspansji. Po drugie, Niemcy mogą być naszym partnerem w sprawie przyszłości Unii, ich stanowisko jest zupełnie inne niż choćby stanowisko prezydenta Francji, oparte na dążeniu do utrzymania integracji w dużej skali, bez podziału na pierwszy i drugi krąg integracji - mówił Kazimierz Michał Ujazdowski, niezależny europoseł.

- Jeśli mógłbym podpowiadać polskiemu rządowi, doradzałbym reorientację polityki europejskiej i wykorzystanie tego, że w Niemczech władzę sprawuje kanclerz, który w kilku punkach ma podejście zbieżne z polską wrażliwością - komentował polityk.

"Grochem o ścianę"

Zaznaczył jednak, że "ma świadomość, że to jest rzucanie grochem o ścianę". - W narodowym interesie Polski jest skorzystanie z tej perspektywy jaką daje partnerska współpraca z Niemcami - przekonywał.

- Uważam, że ponowne zwycięstwo kanclerz Merkel otwiera perspektywę na inną politykę niż chce prezydent Francji - ostry protekcjonizm, integracja wyraźnie wokół strefy euro i pożegnanie się z tymi, którzy nie chcą tej integracji. Uważam, że Niemcy będą mieli inne nastawienie - będą studzić pomysły podziału i liczyć na to, że Unia będzie funkcjonowała jako całość - mówił europoseł.

 - Czyli dobry wynik dla Polski, zły wynik dla Macrona - podsumowała prowadząca program Agnieszka Lichnerowicz. - Na pewno gdyby socjaldemokraci wygrali, drzwi dla projektu Macrona byłyby otwarte - podsumował Ujazdowski.

DOSTĘP PREMIUM