Rząd zapowiada koniec lotniska Chopina jakie znamy. "Zostanie wyłączone dla ruchu cywilnego"

Rządowa koncepcja budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego zakłada koniec obsługi ruchu cywilnego na lotnisku im. Chopina na Okęciu. O takim scenariuszu mówił w TOK FM Mikołaj Wild, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK).

Mikołaj Wild, gość Macieja Głogowskiego w Radiu TOK FM przyznał, że jego zespół w ciągu czterech miesięcy przygotował "projekt koncepcji, która w sposób całkowity zmienia wiele aspektów życia w Polsce". - Realizacja koncepcji portu "Solidarność" zmieni sposób w jaki będziemy podróżować po Polsce i świecie - powiedział Wild. 

Zobacz też: Będzie Centralny Port Lotniczy za 30 miliardów złotych. Tylko po co?

Lotnisko wojskowe w centrum stolicy?

Omawiając koncepcję CPK pełnomocnik rządu powiedział, że nowy port lotniczy ma całkowicie przejąć ruch pasażerski z warszawskiego lotniska im. Chopina. A co stanie z samym terenem na Okęciu? - Nie jest to jeszcze przesądzone, ale trzeba pogodzić koszty utrzymania 600 hektarów w centrum miasta z potrzebami obronności - wyjaśnił.

Stanisławów w gminie Baranów

Wild przypomniał, że centralne lotnisko ma powstać w Stanisławowie w gminie Baranów, 45 km na zachód od Warszawy. Pełnomocnik nie zgodził się ze słowami prezesa lotniska w Lublinie, ze CPK to "sztuczna ingerencja w rynek lotniczy, osłabiająca pozycje lokalnych portów lotniczych i hamująca rozwój gospodarczy". W  jego ocenie największym problem lotnisk regionalnych jest uzależnienie od linii niskokosztowych.

Koncepcja budowy CPK zakłada, że koło lotniska powstanie także największy w Polsce węzeł Kolei Dużych Prędkości. Do portu będzie można też dojechać poszerzoną autostradą A2. Koszty inwestycji nie powinny przekroczyć 35 miliardów złotych. Budowa samego lotniska to koszt 20 miliardów złotych. Węzeł kolejowy będzie natomiast kosztował 8-9 miliardów. Według Mikołaja Wilda, pierwszy samolot ma odlecieć z CPK za dziesięć lat.

O centralnym lotnisku miał dziś dyskutować rząd. Ale ten punkt "wypadł" z porządku posiedzenia Rady Ministrów.

DOSTĘP PREMIUM