Od 1 października w nocy i święta pediatra tylko w szpitalu? "To jakiś chory pomysł" - mówią rodzice

Od 1 października w związku z reformą zdrowia zmienią się m.in. zasady dotyczące nocnej i świątecznej opieki medycznej. Trudniej będzie dostać się do pediatry. Jak informuje reporterka TOK FM, np. w Krakowie taki lekarz będzie przyjmował tylko w jednej całodobowej przychodni w mieście.

Zdaniem ministerstwa zdrowia pediatra nie jest konieczny, bo lekarz rodzinny wystarczy by udzielić pomocy nawet najmniejszym dzieciom. Zupełnie innego zdania są rodzice.

- Przecież ktoś kiedyś wymyśli specjalizację pediatria. Rodzice będą musieli wozić chore dzieci z jednego krańca miasta gdzieś do centrum. To jakiś chory pomysł - mówią rodzice zaniepokojeni reformą zdrowia w wykonaniu ministra Konstantego Radziwiłła.

Zobacz też: ''Lekarz rodzinny+''. ''Dobra zmiana'' w POZ już od października. Każdy Polak pod opieką

Jak wyjaśnia Narodowy Fundusz Zdrowia, do tej pory placówki opieki całodobowej dostawały dodatkowe punkty przy przyznawaniu kontraktów za zatrudnianie pediatrów. Teraz już tak nie będzie. - Liczymy na to, że nasi świadczeniodawcy będą chcieli zatrudnić dodatkowo lekarzy pediatrów. Natomiast nie możemy im stawiać takiego wymogu - mówi Aleksandra Kwiecień, rzeczniczka krakowskiego oddziału NFZ.

W Krakowie pediatra nocą będzie przyjmować tylko w jednej przychodni w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym im. św. Ludwika. 

Zobacz: Lista dostępnych placówek na Mazowszu z nocną i świąteczną opieką zdrowotna od 1 października 2017 r.

Opieka pediatry tylko do 7 roku życia. Interwencja Szydło

O tym, jak ważna jest dla dziecka opieka lekarza pediatry niech świadczy przykład publicznej dyskusji jaka rozpętała się wokół rządowego projektu ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej (POZ). Był minister zdrowia, Bartosz Arłukowicz zwrócił wtedy uwagę na zapis, który pojawił się w projekcie. Ministerstwo zdrowia chciało, by pediatrzy mogli sprawować opiekę wyłącznie nad dziećmi do siódmego roku życia. W sprawie głos zabrał m.in. rzecznik praw dziecka, który wskazywał, że to lekarz pediatra powinien zawsze być dla dziecka lekarzem pierwszego kontaktu.

Z niepokojem i zdumieniem stwierdzam, że lekarz pediatra nie został uwzględniony w projektowanej ustawie jako lekarz podstawowej opieki zdrowotnej. Nie można podzielić poglądu, że lekarz rodzinny posiada wystarczającą wiedzę i umiejętności z zakresu pediatrii by efektywnie prowadzić leczenie dziecka. Dynamika choroby dziecka jest często odmienna od jej przebiegu u dorosłego człowieka. Dotychczasowa praktyka wskazuje, że chore dzieci często są kierowane przez lekarzy rodzinnych na oddziały pediatryczne bądź rodzicom wskazywana jest konieczność odbycia dodatkowej konsultacji pediatrycznej

- pisał RPD do szefa resortu zdrowia.

W podobnym tonie o proponowanej reformie POZ wypowiadali się członkowie Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, którzy podkreślali, że "proponowane zmiany spowodują całkowitą blokadę w zakresie dostępności do pediatry, którego nie będzie w podstawowej opiece zdrowotnej i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej".

Ostatecznie, po interwencji premier Szydło, rząd wycofał się z tego pomysłu. "Po konsultacjach z PTP poleciłam MZ dokonać zmiany w projekcie ustawy o POZ. Pediatrzy będą leczyć dzieci i młodzież do 18 roku życia” - napisała na Twitterze premier.



DOSTĘP PREMIUM