"To przerażające, ci ludzie zalani krwią, bo dostali pałką w twarz!", "Hiszpania przegrała Katalonię"

- Hiszpania swoją reakcją przegrała Katalonię. Ten widok policjantów rozbijających szyby lokali referendalnych, aresztujących urny, aresztujących organizatorów... - komentował w TOK FM Grzegorz Sroczyński.

- Co do meritum rację ma premier Mariano Rajoy - referendum było niezgodne z konstytucją i nie powinno było się odbyć, ale środki użyte przeciwko ludziom, którzy chcieli się wypowiedzieć były nieadekwatne, znacznie przesadzone - mówiła w TOK FM Renata Grochal z tygodnika "Newsweek". 

W związku z orzeczeniem trybunału oraz decyzją władz centralnych w Madrycie hiszpańska policja oraz gwardia narodowa już od rana próbowały zablokować głosowanie. Zamykano lokale wyborcze, konfiskowano także urny i karty do głosowania. W wyniku brutalnych akcji hiszpańskiej policji rannych zostało ponad 800 osób. Katalończycy sami umieszczali w mediach społecznościowych zdjęcia pobitych:

- Te zdjęcia ludzi zalanych krwią, bo dostali pałką w twarz, i są odwożeni do szpitali... Jak to wczoraj oglądałam, to zastanawiałam się, jak to w ogóle jest możliwe, że to się dzieje w środku Europy!  Jeśli rząd centralny chciał Katalończykom wybić pałkami z głowy niepodległość, to efekt będzie odwrotny - przekonywała. 

To wynik kryzysu w strefie euro?

 - Hiszpania swoją reakcją przegrała Katalonię w ostatnich dniach: ten widok policjantów, rozbijających szyby lokali referendalnych, aresztujących urny, aresztujących ludzi, którzy organizowali referendum, jak się czyta, jakie są pomysły na spacyfikowanie tego ruchu... - wyliczał z kolei Grzegorz Sroczyński.

Czy referendum w Katalonii to część narastającej w Europie fali nacjonalizmu? - Trzeba pamiętać, że niezadowolenie Katalończyków, oprócz swych historycznych korzeni, bierze się z tego, że kryzys w strefie euro został rozwiązany tak, że to ludzie dostali potwornie po głowach - stwierdził Sroczyński.

Przypomniał, że burmistrz Barcelony jest kobieta, która była działaczką wielkiego ruchu przeciwko eksmisjom. - Gdy w Hiszpanii zaczął się kryzys tak dostosowano prawo na rzecz banków, że w ciągu paru dni można było wyrzucić każdego z mieszkania, bez żadnych negocjacji czy zabezpieczeń - mówił dziennikarz.

90 proc. głosujących za oderwaniem Katalonii

W referendum zebrano 2 miliony 262 tysiące głosów z 5 milionów 300 tysięcy uprawnionych - frekwencja wyniosła 42 proc. Dane są niepełne, bo policja zamknęła prawie 400 lokali referendalnych i zarekwirowała urny z głosami. Dziewięćdziesiąt procent uczestników referendum opowiedziało się za niepodległością regionu. Tymczasem władze w Madrycie konsekwentnie utrzymują, że żadnego referendum nie było, a to co się wydarzyło to tylko strategia regionalnych władz wymierzona w prawo i demokrację. 

Premier Hiszpanii: Nie było żadnego referendum w Katalonii

DOSTĘP PREMIUM