"Dziwna odpowiedź GIF w sprawie klauzuli sumienia farmaceutów: Takiej klauzuli nie ma, ale..."

- Główny Inspektor Farmaceutyczny przyznaje, że takiej klauzuli nie ma w przepisach, przytacza jednak także zapisy konstytucji, które stanowią o przysługującej każdemu wolności sumienia - mówi prof. Agnieszka Grzelak z Biura RPO.

W marcu tego roku pojawiły się medialne doniesienia, że pojawiają się apteki, w których farmaceuci nie chcą sprzedawać niektórych leków powołując się na klauzulę sumienia. Apteki te są nieoznakowane, więc pacjent, który przychodzi z receptą do apteki, nie dostanie przepisanego leku. - Dlatego - jak wyjaśniała prof. Agnieszka Grzelak w programie "Połączenie" - Rzecznik Praw Obywatelskich postanowił zająć się tą sprawą i z prośbą o stanowisko zwrócił się do Głównego Inspektora Farmaceutycznego.

Zapisu w ustawie nie ma, ale jest jeszcze konstytucja

- Wprawdzie już w 2012 roku GIF zajął stanowisko, że w świetle obowiązującego prawa farmaceuta nie może odmówić sprzedaży produktu leczniczego z powołaniem się na klauzulę sumienia. My jednak - mówiła prof. Grzelak - dostaliśmy tym razem od GIF dość dziwną odpowiedź ponieważ wprawdzie wskazał nam na przepisy prawa farmaceutycznego, z których jasno wynika że nie ma takiego przepisu, który umożliwia farmaceucie powołanie na klauzulę sumienia ale jednocześnie wskazał, że jest Konstytucja i jej artykuły 53 i 54 choć przyznaje farmaceuta nie wie, w jakim celu lek został przepisany, bo przecież leki antykoncepcyjne mają różne cele, niekoniecznie służące antykoncepcji.

GIF przytoczył jednocześnie przepisy, z których wynika, kiedy farmaceuta może odmówić sprzedaży leku i tam nie ma przesłanki klauzuli sumienia. Kontynuujemy ten temat i zwróciliśmy się w ostatnich dniach września do ministra zdrowia o stanowisko w tej sprawie. Ciekawe jest to, że na interpelację posłów "Nowoczesnej" w ostatnich dniach wiceminister zdrowia jasno odpowiedział że nie ma przepisów, które umożliwiałyby farmaceutom powoływanie się na klauzulę sumienia.

- W obecnych przepisach prawo przewiduje możliwość powołania się na klauzulę sumienia tylko lekarzom i pielęgniarkom - mówi prof. Grzelak. Wprawdzie wolność sumienia mamy zagwarantowaną w konstytucji, ale mamy też inne prawa zagwarantowane w konstytucji. Jeśli prawodawca chce przyznać prawo do powołania się na klauzulę sumienia, powinien uregulować w ustawie przesłanki stosowania: kiedy można się na nią powołać, jakie są alternatywne możliwości skorzystania ze swojego prawa ma osoba, której odmówiono jakiegoś świadczenia i tak jest w przypadku ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty jak również w przypadku pielęgniarek natomiast nie ma tego w przypadku farmaceutów.

Klauzula sumienia to jest prawo wolności sumienia czyli prawo człowieka do tego by móc zachować się zgodnie ze swoimi poglądami - ale to prawo musi być zestawione z innymi prawami człowieka, na przykład prawem do ochrony zdrowia. Tutaj prawodawca musi dokonać ingerencji, wyważyć te dwie wartości i wskazać nam, gdzie leży granica wolności sumienia, na którą możemy się powołać.

Jako ciekawostkę podam - mówiła prof. Grzelak - że w 2001 Europejski Trybunał Praw Człowieka badał możliwość odmowy wydania leku przez farmaceutę z Francji. Trybunał wyraźnie stwierdził, że dopóki leki są dopuszczone do obrotu i wydawane na receptę, przepisane przez lekarza farmaceuta nie ma możliwości powołania się na klauzulę sumienia.

- O ile mi wiadomo z doniesień medialnych również w ostatnich dniach do ministra zdrowia wystąpiło Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich, które naciska na to, by uregulować kwestię klauzuli sumienia dla farmaceutów. W związku z tym czekamy na odpowiedź ministra zdrowia: czy potwierdzi stanowisko wyrażone wcześniej przez swojego wiceministra czy też może zajmie jakieś nowe stanowisko, mam nadzieję że nie - podsumowała profesor. 

DOSTĘP PREMIUM