"Jesteśmy w każdej chwili gotowi wprowadzić nowy podatek" - nie tylko od słodyczy

- Taki podatek jest elementem polityki zdrowotnej. Jeżeli więc taka będzie potrzeba, to my jesteśmy gotowi do przygotowania odpowiedniej legislacji - mówił w TOK FM wiceminister finansów Paweł Gruza, pytany o nowy podatek od produktów zawierających dużo cukru.

Najwięcej do powiedzenia w sprawie nowego podatku ma ministerstwo zdrowia. Bo opłata to element polityki zdrowotnej. - Podatek od zawartości cukru jest coraz bardziej popularny na świecie. Wprowadzają go kolejne stany w USA i kolejne państwa Unii Europejskiej - mówił w TOK FM wiceminister finansów Paweł Gruza.

Po raz pierwszy o tzw. podatku cukrowym zaczęto mówić przed rokiem. Jak informowały media, płacić mieliby producenci wyrobów, które zawierają dużą ilość cukru. Czyli nie tylko słodyczy, ale też np. napojów.

- Ten podatek nie ma funkcji fiskalne, bo to są dość małe kwoty. Ale te podatki są elementem polityki zdrowotnej. Jeżeli więc taka będzie potrzeba zgłoszona przez resort zdrowia, to my jesteśmy gotowi do przygotowania odpowiedniej legislacji - zapowiedział wiceminister Gruza, choć zaledwie przed tygodniem resort dementował informację "DGP", że szykowane jest wprowadzenie nowego podatku.

"Permanentna analiza"

Gazeta informowała, że nowa opłata dotyczyć będzie nie tylko produktów o wysokiej zawartości cukru, ale także soli.

- Zdementowaliśmy te informacje, bo nie prowadzimy prac legislacyjnych, nie piszemy żadnych przepisów. Ale jesteśmy w permanentnym stanie analizy, tego co się dzieje na świecie, jesteśmy więc w każdej chwili gotowi. Jesteśmy w dialogu z MZ, ale nie ma żadnych konkretnych decyzji kierunkowych w tej sprawie - stwierdził wiceminister finansów Paweł Gruza.

Warto przypomnieć wrześniowy raport NIK, dotyczący otyłości wśród dzieci. Okazuje się, że problem otyłości dotyczy już 22 proc. uczniów polskich szkół. Przez cztery lata odsetek uczniów z nadwagą lub otyłością zwiększył się o ponad 5 proc.

DOSTĘP PREMIUM