Są już Polacy, którzy chcą wrócić z Anglii, Irlandii czy Niemiec dla Mieszkania Plus

Nie tylko Polacy z kraju, ale też ci z emigracji chcą zamieszkać w blokach budowanych w ramach programu Mieszkanie Plus w Białej Podlaskiej. To pierwsza w Polsce, bardzo zaawansowana już inwestycja. W trzech blokach będzie 186 mieszkań, a zgłoszeń z Polski i z zagranicy już jest prawie tysiąc.

Zgłoszenia osób chętnych do otrzymania mieszkania w ramach rządowego programu w Białej Podlaskiej będą przyjmowane do końca roku, więc będzie ich zapewne jeszcze więcej niż teraz. Składa się je za pośrednictwem specjalnej aplikacji. Jak mówi prezes Zakładu Gospodarki Lokalowej w Białej Podlaskiej, Bernadeta Puczka, liczba zgłoszeń przerosła najśmielsze oczekiwania urzędników. - Wiedzieliśmy, że będzie zainteresowanie, ale nie spodziewaliśmy się, że będzie ono tak ogromne - mówi Puczka.

Kto stara się o mieszkanie?

O mieszkanie z rządowego programu wnioskują małżeństwa z dziećmi, ale też osoby samotne czy pary. Miasto zakłada, że pierwszeństwo będą mieć młode rodziny, szukające mieszkania na swój życiowy start. Czynsz z kredytem ma wynosić około tysiąca złotych, a mieszkanie po 20 latach będzie mogło stać się własnością danej rodziny. - Zależy nam na tym, by Biała Podlaska się rozwijała, żeby miasto żyło i do tego są nam potrzebni młodzi ludzie - mówi Puczka.

Wśród tych, którzy chcą się załapać na wymarzone M, są mieszkańcy Białej Podlaskiej, ale też praktycznie całego kraju, którzy deklarują, że chcą osiąść właśnie tu - w mieście na wschodzie Polski, tuż przy przejściu granicznym z Białorusią (niedaleko Białej Podlaskiej jest Terespol).

"Chcemy wracać do kraju" - Polacy z Anglii czy Irlandii

Jest również kilkadziesiąt wniosków od Polaków z zagranicy. - Takie wnioski są sukcesywnie pojawiają i cieszy mnie, że informacja o programie Mieszkanie Plus odbiła się tak szerokim echem i dotarła również do Polaków mieszkających za granicą. Piszą wprost, że chcą wrócić do Polski, do Białej Podlaskiej. Są to wnioski z Anglii, Irlandii, Niemiec - mówi Bernadeta Puczka.

Arkadiusz Mateńko z Zakładu Gospodarki Lokalowej niemal codziennie odbiera telefony z pytaniami o mieszkania: kiedy będą gotowe, jaka jest cena, kto ma największe szanse. Są to również telefony spoza Polski. - Najczęściej są to osoby, które deklarują, że chcą wrócić z zagranicy. W większości przypadków pochodzą z Białej Podlaskiej albo z pobliskich miejscowości. I pytają o możliwość skorzystania z tego programu - mówi Mateńko.

Budowa trwa. Bloki już z oknami i przykryte dachem

W blokach, których budowa jest już mocno zaawansowana, będą mieszkania dwu- i trzypokojowe. Na parterze - lokale przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, z podjazdami. - Spieszymy się, bo chcemy jak najwięcej przed zimą zrobić. Termin na oddanie inwestycji mamy wczesną wiosną, w maju, więc jeśli zima będzie złośliwa, możemy mieć problemy - mówi Andrzej Bednarczyk z firmy Dombud Biała Podlaska. I dodaje, że budynek, za który odpowiada, jest już w stanie surowym zatkniętym. - Mamy ściany, dach, okna wstawione. Rozpoczęliśmy ścianki działowe, tynki i prace z instalacją sanitarną i elektryczną - dodaje nasz rozmówca.

Mieszkania będą w stanie deweloperskim, tak by rodziny same mogły je sobie urządzić, według własnych potrzeb i gustów, choć część lokali będzie też urządzona już "pod klucz". Wnioski o mieszkanie są przyjmowane do końca roku. Co dalej? - Poprosimy osoby, które złożyły akces, o dostarczenie dokumentów, potwierdzających dane zawarte w aplikacji. By uniknąć ludzkiego błędu, tworzony jest specjalny system komputerowy, który po wprowadzeniu wszystkich danych z dostarczonych zaświadczeń, wyłoni nam mieszkańców - tłumaczy B. Puczka.

Zweryfikuje system

Jak dodaje, nie chce, by o przydziale mieszkania decydowała komisja, bo to może rodzić podejrzenia np. o stronniczość czy znajomości. - Czasem może być tak, że groszowe różnice w dochodach spowodują, że ktoś może nie dostać upragnionych kluczy od mieszkania. W związku z tym, by wyeliminować czynnik ludzki, powierzamy całą weryfikację systemowi elektronicznemu - dodaje szefowa Zakładu Gospodarki Lokalowej w Białej Podlaskiej.

Mieszkanie Plus to program rządowy, a budowa bloków zaczęła się od Białej Podlaskiej, bo miasto miało już wcześniej projekty budynków, tylko nie miało na nie pieniędzy. Pieniądze wyłożył BKG Nieruchomości - około 20 mln zł. BGK Nieruchomości zarządza funduszem na Mieszkanie Plus, które jest częścią Narodowego Programu Mieszkaniowego.

DOSTĘP PREMIUM