"W imieniu SLD mogę uznać naszą winę, że na nazbyt dużo pozwalaliśmy Kościołowi w zakresie ustępstw"

- Zdaniem naszych starszych kolegów z SLD w wielu sprawach trzeba było układać się z Kościołem katolickim by poparł władze państwa w kluczowych sprawach - mówiła w TOK FM rzeczniczka SLD.

Zaostrzenie przepisów antyaborcyjnych, w takiej czy innej formie może być czymś w rodzaju daniny składanej hierarchii Kościoła katolickiego przez PiS - mówiła w programie "Wywiad Polityczny" w TOK FM rzeczniczka SLD Anna Maria Żukowska. 

- Ojciec Rydzyk ma swoje powody, dla których teraz może żądać tej daniny - mówiła Żukowska - zrobił PiS'owi kampanię wyborczą można powiedzieć, ma bardzo silne osoby, które są z nim związane i są w rządzie, m.in. minister Szyszko, który jest jego zwolennikiem, protegowanym i ma wysoką pozycję. I być może tak będzie - mówiła Żukowska - że w odwdzięczeniu się za sukces wyborczy Prawo i Sprawiedliwość będzie chciało taki ukłon zrobić...

Trwały sojusz ołtarza i tronu

- Czy nie myśli pani, że ta konieczność układania się z Kościołem to jest grzech zaniechania wszystkich sił politycznych po '89 roku, które bardzo starały się żeby utrzymywać sojusz ołtarza i tronu? Na czele z Leszkiem Millerem, który także fraternizował się z hierarchią duchownych? - pytała prowadząca rozmowę Karolina Lewicka

- Tak, to prawda. I również w imieniu Sojuszu Lewicy Demokratycznej mogę uznać naszą winę że na nazbyt dużo pozwalaliśmy Kościołowi w zakresie pewnych ustępstw. Robiliśmy to dlatego że przez całe lata Polski Ludowej Kościół miał bardzo duży mir w społeczeństwie i jeżeli zależało nam...

- i był ośrodkiem opozycyjnym...

- był ośrodkiem opozycyjnym ale i autorytetem dla wielu ludzi i by wprowadzić Polskę do Unii Europejskiej musieliśmy mieć po prostu Kościół po swojej stronie. Niestety, mogę przyznać że to po części również nasza wina że rzeczywiście te ukłony czy przejazd Aleksandra Kwaśniewskiego papamobile słynny - takie rzeczy się zdarzały. Moi koledzy starsi uznali że były kluczowe kwestie, takie jak wprowadzenie Polski do Unii Europejskiej. Czy to dało się w Polsce zrobić bez poparcia Kościoła katolickiego - tego się już nie dowiemy a podkreślam że było to jedyne udane referendum, w którym była wystarczająca frekwencja.

Anna Maria Żukowska, rzeczniczka Sojuszu Lewicy Demokratycznej komentowała w "Wywiadzie Politycznym" radia TOK FM "Czarny Protest". Podkreślała, że SLD nie próbował wykorzystywać masowości tego protestu w celu zwiększenia poparcia dla partii - bo "Czarny Protest" nie był inicjatywą partyjną i zapewne między innymi dlatego był tak masowy. Przyznawała, że kobiety masowo protestowały przeciwko zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych a SLD opowiada się za liberalizacją tych przepisów i ta idea nie zyskałaby zapewne tak znaczącego poparcia.

Prowadząca rozmowę przypomniała, że wg badania CBOS Polacy w niemal 2/3 opowiadają się za pozostawieniem przepisów w sprawie aborcji w dotychczasowym kształcie, wypracowanym w ramach tzw. "kompromisu aborcyjnego" z 1993 roku a jedynie w niespełna 1/3 opowiadają się za liberalizacją. - Ale ten ostatni odsetek rośnie - mówiła Żukowska.

Całej rozmowy możesz posłuchać tutaj:

DOSTĘP PREMIUM