"Duda traci szanse, PiS chce prostackiej polityzacji sądownictwa. Nie ma już dobrych perspektyw"

- Jeśli miałbym coś radzić prezydentowi, to przedstawienie koncepcji w której KRS jest niezależna - mówił w TOK FM Kazimierz Michał Ujazdowski. B. polityk PiS nie kryje rozczarowania pomysłami prezydenta ws. KRS i SN. - Duda traci szanse, spiera się z PiS o rzeczy drugorzędne.

- Nie ma już dobrych perspektyw - tak europoseł Kazimierz Michał Ujazdowski zaczął w TOK FM wypowiedź na temat zmian w KRS i Sądzie Najwyższym. Były polityk Prawa i Sprawiedliwości skrytykował Andrzeja Dudę za przygotowane projekty zmian.

Prezydent miał szanse na przedstawienie dobrej, oczekiwanej przez obywateli, systemowej reformy sądownictwa. Ale tę szansę stracił, albo traci

- ocenił w rozmowie z Dorotą Warakomską.

Według Ujazdowskiego, największym błędem Andrzeja Dudy jest zaproponowanie, by Krajowa Rada Sądownictwa wybierana była przez posłów. - Kluczowe jest uznanie konstytucyjnych uprawnień KRS. A prezydent od tego odstąpił i właściwie spiera się z PiS o rzeczy techniczne, drugorzędne - ocenił.

Jak podkreślił Ujazdowski , wybór członków KRS przez posłów wpisuje się w scenariusz Prawa i Sprawiedliwości, że "przy pomocy prostych metod panowania politycznego uzdrowi się sądownictwo". 

- Nie uzdrowi się. Jeśli miałbym coś radzić prezydentowi Andrzejowi Dudzie, to przedstawienie takiej koncepcji reformy, w której KRS jest niezależna i działa w konstytucyjnej formule - mówił europoseł.

Jutro o zmianach sądownictwie w piątek prezydent ma rozmawiać z Jarosławem Kaczyńskim.

A obywatele czekają

Projekty prezydenckich ustaw są w Sejmie, choć nie ma jeszcze decyzji, kiedy posłowie zajmą się wetami Andrzeja Dudy, które zgłosił pod  koniec lipca.

Zdaniem Kazimierza Michała Ujazdowskiego, pomysły Prawa i Sprawiedliwości, czyli Jarosława Kaczyńskiego na sądownictwo ma jeden cel - upolitycznienie, kontrolowanie sędziów. To "prostacka polityzacja sądownictwa".

To stawka na rewolucję personalną w ramach obecnej społeczności sędziowskiej i przekonanie, że przy pomocy prostych bezwzględnych metod panowania politycznego da się uzdrowić sądownictwo w Polsce. To nieprawda. Potrzebujemy zmian systemowych, i także dojścia do zawodu sędziowskiego najlepiej wykwalifikowanych prawników spoza świata sędziowskiego

- proponował w "Poranku Radia TOK FM".

Kazimierz Michał Ujazdowski, przypomnijmy, rozstał się z PiS na początku stycznia tego roku.  Jak wyjaśnił, " strategia przyjęta przez kierownictwo PiS po wyborach uniemożliwia realizację deklarowanych celów". Europoseł wcześniej kilkukrotnie publicznie skrytykował swoją partię, między innymi, za działania destabilizujące Trybunał Konstytucyjny.

To nie pierwsze rozstanie się Ujazdowskiego z PiS. Pod koniec roku odszedł z partii Jarosława Kaczyńskiego, wcześniej rezygnując - wraz z Pawłem Zalewskim i Ludwikiem Dornem - ze stanowiska wiceszefa PiS.

DOSTĘP PREMIUM