"Cios w organizacje kobiece to przełom. PiS robi porządek - kobiety psują patriarchalne państwo"

- Nie było takiego nalotu do tej pory - ocenił w TOK FM Jacek Żakowski. Podkreślił, że przeszukania w biurach organizacji kobiecych, to element strategii PiS. - By zrobić ze społeczeństwem porządek - mówił.

Jak ocenił Jacek Żakowski, przeszukania przeprowadzone w biurach Centrum Praw Kobiet i Lubuskiego Stowarzyszenia na Rzecz Kobiet BABA to "rzecz znamienna, którą warto zapamiętać".

Cios w organizacje kobiece jest przełomem. Nie było takiego nalotu do tej pory. Może jest to związane z powrotem Czarnego Protestu, ale wydaje mi się, że raczej to szersza strategia PiS

- mówił w "Poranku Radia TOK FM".

Zdaniem Żakowskiego, rządzący chcą "wreszcie zrobić z tym społeczeństwem porządek". - A jak wiadomo kobiety robią nieporządek, psują porządne patriarchalne państwo. Trzeba coś z nimi zrobić -  na początek zabrać komputery. Po co im komputery? Paniom zostały długopis, a jak długopisów zabraknie, to będą rysiki i tabliczki. Niech sobie kobietki coś grzebią w glinie, to przecież najlepsze dla kobiet jak wiadomo... Sprawa jest bardzo poważna.

Wojna na górze

Gospodarz "Poranka Radia TOK FM" przypomniał, że PiS także innymi sposobami próbuje ograniczać aktywność obywateli. Choćby wymyślając Narodowy Instytut Wolności–Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, który będzie dzielił dotacje dla NGO.

Postępowanie, w ramach którego doszło do przeszukań w biurach organizacji kobiecych, dotyczy urzędników ministerstwa sprawiedliwości. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", to "Zbigniew Ziobro szuka dowodów przestępstw popełnianych, kiedy resortem sprawiedliwości rządził Jarosław Gowin".

No proszę, jak to się koledzy zaczynają żreć i maltretować... To bardzo ciekawe. Coś się w obozie „dobrej zmiany” dobrego wreszcie dzieje: zaczynają się koledzy przygotowywać do zbrodni domowych

- komentował Jacek Żakowski.

"Rzecznik Praw Obywatelskich boi się 'efektu mrożącego'. Szefowa CPK obawia się węgierskiego scenariusza">>>

DOSTĘP PREMIUM