Działacze PO z W-wy chcą, by Schetyna poddał się weryfikacji. Kierwiński: Mysz, która ryknęła

"Część obecnego kierownictwa partii nie wyciągnęła praktycznie żadnych wniosków z przegranych wyborów parlamentarnych" - piszą działacze warszawskiej PO. I chcą, by Schetyna poddał się weryfikacji. Marcin Kierwiński lekceważy autorów listu: To zaledwie 4 działaczy spośród 1500.

Autorzy listu, do którego treści dotarł "Newsweek", przypominają, że PO jest jedyną siłą polityczną, która może odsunąć PiS od władzy. Jednak ich zdaniem siła partii jest niewykorzystana. "Część obecnego kierownictwa partii nie wyciągnęła praktycznie żadnych wniosków z przegranych wyborów parlamentarnych. Przez ostatnie dwa lata niektórzy liderzy koncentrowali się głównie na eliminowaniu konkurentów i umacnianiu własnych pozycji wewnątrz organizacji. Nie przedstawiono żadnych nowych idei czy spójnej wizji Polski po zakończeniu rządów PiS" - piszą w liście były wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz, była posłanka Ligia Krajewska, były wojewoda ostrołęcki Jacek Duchnowski i Aleksander Arabadźić, asystent senatora Marka Rockiego.

O buncie warszawskiej PO: "Mysz, która ryknęła"

- Kiedyś był taki film - "Mysz, która ryknęła". To są tylko cztery osoby spośród 1500 działaczy warszawskiej PO - odpowiada autorom listu Marcin Kierwiński, członek zarządu krajowego Platformy Obywatelskiej. Poseł podkreśla, że każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii, ale powinien to robić w ramach wewnątrzpartyjnej dyskusji.   

- Problem polega na upublicznianiu tego typu listu, zamiast prowadzić dyskusję wewnątrzpartyjną. W ramach tego listu cztery osoby domagają się wyborów, które zaraz się rozpoczynają. Domagają się bezpośrednich wyborów przewodniczących kół, powiatów, regionów, a to wszystko zapisane jest w statucie partii. Chciałbym, żebyśmy mieli właściwą miarę tego "wydarzenia". To czworo działaczy, a Grzegorz Schetyna został wybrany 1,5 roku temu. Gdybyśmy mieli wybierać przewodniczącego co półtora roku, to trwałość zarządzania partiami byłaby bardzo nikła - odpowiada polityk PO działaczom, którzy napisali, by szef PO poddał się weryfikacji.

"Sondaże nie są takie jak byśmy chcieli, ale..."

- Ale PO jest nieskuteczna, wystarczy spojrzeć na sondaże i wyniki PiS - zauważa Dominika Wielowieyska.

- Sondaże nie są takie jakie byśmy chcieli, ale metodą na poprawę notowań na pewno nie jest publiczne wylewanie swoich żali i pisanie listów. Jest zwolennikiem realizacji strategii, którą przedstawił Grzegorz Schetyna. Poczekajmy do wyborów samorządowych, to będzie pierwszy sprawdzian. W żadnej partii nie rozlicza się jakichkolwiek władz przed wynikiem wyborczym - twierdzi Marcin Kierwiński. 

"Schetyna nawet po przegranych wyborach nie podda się weryfikacji"  

- Ale Schetyna zapowiedział w TOK FM, że nawet jakbyście przegrali wybory samorządowe, to on nie podda się weryfikacji. Według sondaży Polacy bardziej ufają Kaczyńskiemu niż Schetynie, chociaż prezes PiS ma bardzo duży elektorat negatywny - przypomina prowadząca audycję.  

- Sondaż raz są lepsze, raz są gorsze. Na tym etapie nie przejmował bym się sondażami. Pamiętam sondaże z maja, gdy zaufanie do Schetyny bardzo mocno wzrastało. Od przewodniczącego oczekuje się strategii i pomysłu na odsunięcie PiS od władzy. Taką strategię Grzegorz Schetyna zarysował i tą strategię realizujemy i na końcu tej drogi zobaczymy jakie będą rezultaty. Ja jestem przekonany, że wygramy z PiS - podkreśla Marcin Kierwiński, członek zarządu krajowego PO.  

DOSTĘP PREMIUM