"Znowu z publicznej kasy organizuje się akcję, która ma wzmocnić antyislamską fobię"

Akcja "Różaniec do granic" miała utrwalić obraz Polski katolickiej i konserwatywnej. - A przecież Polacy wcale nie są tak ultrakatolickim i konserwatywnym narodem jak deklarują - komentowała w TOK FM Agata Diduszko-Zyglewska.

- Trudno myśleć o tym jak o akcji katolików, którzy po prostu chcieliby się pomodlić i to z kilku powodów - stwierdziła Agata Diduszko-Zyglewska z "Krytyki Politycznej" w TOK FM, komentując sobotni "Różaniec bez granic". Akcję sami organizatorzy nazywali "duchowymi manewrami" odpowiadającymi na zagrożenia takie jak "utrata chrześcijańskich korzeni" czy "nowa cywilizacja, która jest zagrożenie dla integralności naszej".

"Na koszt nas wszystkich"

- Po pierwsze, ta akcja wspierana była z publicznych pieniędzy, mecenasami były Energa i Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Ludzie dostali możliwość przejazdu za złotówkę. Znowu na nasz koszt, na koszt wszystkich Polaków, z kasy publicznej organizuje się akcję, która ma wzmocnić antyislamską fobię - komentowała Diduszko, dodając, że "islam występuje tam jako zło, zło historyczne, ale i obecne zagrożenie".

Jak stwierdziła akcja miała też utrwalić obraz Polski katolickiej i konserwatywnej, a ten katolicyzm opasuje całe granice państwa. - A przecież tak po prostu nie jest.Polacy wcale nie są ultrakatolickim i konserwatywnym narodem jak deklarują - podsumowała Diduszko-Zyglewska.

Publicystka zwróciła uwagę, że choć Polacy w ogromnej większości deklarują, że są katolikami, to jednocześnie 60 procent wierzy we wróżki, jedna trzecia wierzy w wędrówkę dusz, a tylko kilka procent przestrzega zaleceń Kościoła dotyczących ich seksualności, jedna czwarta dzieci rodzi się między, a do kościoła w niedzielę chodzi 40 procent ochrzczonych.

BBC: "Kontrowersyjna akcja"

Różańcową modlitwa zwróciła uwagę na siebie BBC, która na swojej stronie zamieściła rozmowy z kilkoma uczestnikami, wyjaśniającymi swoje intencje. Jedna z cytowanych uczestniczek wprost mówi: "Islam chce zniszczyć Europę. Chcą nas odwrócić od chrześcijaństwa".

"Różaniec bez granic" to wspólna modlitwa różańcowa wzdłuż granic Polski. Akcja została wsparta przez Episkopat i znane osoby. Według Informacyjnej Agencji Radiowej, związanej z publicznym radiem, w akcji Różaniec do granic wzięły udział setki tysięcy osób. 

DOSTĘP PREMIUM