"TVP przekroczyło granice przyzwoitości. Takim ludziom nie powinno podawać się ręki"

- To co zrobiło TVP, to po prostu świństwo - tak Adrian Zandberg podsumował telewizyjny materiał, w którym wytykano jednej z protestujących lekarek atrakcyjne wyjazdy turystyczne. Rok wcześniej ta sama TVP pokazywała dr Pikulską podczas pracy w Kurdystanie, gdzie pomagała ofiarom wojny.

W materiałach portalu TVP Info przedstawiono zdjęcia Katarzyny Pikulskiej sugerując, że protestująca lekarka chętnie wydaje pieniądze na zagraniczne podróże. Tylko że lista wyjazdów okazała się w większości spisem wyjazdów na zagraniczne misje. M.in. do Kurdystanu, gdzie pomagała ofiarom wojny.

To co zrobiło TVP, to było po prostu świństwo. To nie jest tak, że dziennikarze TVP czegoś nie wiedzieli. Nie dalej jak rok temu 'Wiadomości' TVP przedstawiły reportaż, w którym pokazano dr Katarzynę Pikulską,  która blisko strefy wojny ratowała ludzkie życie. Teraz w bezczelny sposób te wyjazdy - na misje humanitarne, lekarskie - zostały przedstawione jako luksusowe wakacje. Nie wiem, kto z państwa wybrałby się na luksusowe wakacje tam, gdzie można zginąć pomagając ludziom?

- pytał w TOK FM Adrian Zandberg.

Zdaniem lidera partii Razem, takimi materiałami TVP "przekroczyło granice elementarnej przyzwoitości, po której jej ludziom nie powinno podawać się ręki".

Medialni aparatczycy

Materiał o "luksusowych wakacjach" lekarki  to jeden z licznych materiałów TVP, które mają pokazać "prawdziwe" motywy rezydentów. Trwający 15 dzień protest jest chyba wyjątkowo niewygodny, bo telewizja publiczna poświęca dużo pracy, by zdyskredytować młodych lekarzy.

Jak zauważył Zandberg, cała sprawa nabiera innego wymiaru, kiedy zdać sobie sprawę, kto zajmuje się piętnowaniem protestujących.

To, że tego typu komunikaty wygłaszane są przez wyśmienicie opłacanych medialnych aparatczyków - jak Danuta Holecka i Krzysztof Ziemiec - dodaje tej sytuacji jeszcze więcej moralnej obrzydliwości

Gość "Poranka Radia TOK FM" podkreśla, że gwiazdy "Wiadomości" prezentują materiały, które "szczują na młodych lekarzy, że żądają za wiele", a same nie zadowalają się niskimi pensjami.

- Jak widzę panią Holecką, która przyjmuje 40 tys. zł miesięcznie plus VAT, bo nie płaci takich podatków jak pospólstwo, jak widzę ją na tle pasków TVP, to dla mnie przekroczona została granica cynizmu - podkreślił. 

Kursem TVP w sprawie protestu rezydentów oburzony jest też Piotr Zaremba. Wg publicysty tygodnika "Sieci", telewizja publiczna już dawno przekroczyła "granice paranoi i absurdu", jeśli chodzi o "szkalowanie medyków".

"Pluralizm? Dziś to utopia"

Według Adriana Zandberga, dyskusja o nierzetelności TVP i sowitym wynagradzaniu pracowników stacji, powinna być przyczynkiem do debaty nad kształtem telewizji publicznej.

- Czy telewizja publiczna powinna ścigać się z mediami komercyjnymi, czy powinna być przestrzenią do debaty? Miejscem, w którym obywatele są w stanie dowiedzieć się o różnorodnych opiniach na ważne tematy, spotkać się z przekazem trochę mniej uproszczonym, niż w mediach prywatnych. Dziś mówienie o takiej telewizji publicznej brzmi jak utopia - przyznał gość "Poranka Radia TOK FM".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM