#JaTeż "Ujawniajmy. Mówmy: Nie idź do pracy do tego faceta, bo on lubi macać współpracowniczki"

- Akcja z hasztagami #JaTeż nie wystarczy. Musimy nabrać odruchu, żeby ujawniać sytuacje molestowania, a nie milczeć - mówiła w TOK FM Zuzanna Ziomecka z NewsMavens, komentując kolejne odsłony skandalu w Hollywood.

- A co jeśli kobieta nie jest aktorką, a przemoc dotyka ją nie ze strony znanego producenta tylko równie nieznanego mężczyzny? - pytała w swoim programie Agata Kowalska, nawiązując do afery wokół znanego producenta Harvey'a Weinsteina i aktorek, które oskarżają go o gwałt i molestowanie.

Mechanizm władzy

- Świetnie podsumowała to Emma Thompson w BBC Newsnight mówiąc, że to wcale nie chodzi o tę konkretną sprawę, tego konkretnego faceta i te 34 kobiety, które oskarżają go o gwałt. Tylko chodzi o pewien mechanizm, który jest wmontowany w nasz system władzy, który daje przyzwolenie na przemoc seksualną mężczyzn wobec kobiet - komentowała Zuzanna Ziomecka z NewsMavens.

Przypomniała nagrania z czasu kampanii prezydenckiej w USA, na których obecny już prezydent Stanów Zjednoczonych chwalił się, że "może łapać kobiety za cipki, bo jest Donaldem Trumpem". - To nie złamało jego kariery, kobiety nadal na niego głosowały - mówiła. 

#Jateż?

- Każdy pomysł, który jest próbą nagłośnienia tego problemu, jest wart wypróbowania. Jednak to nie wystarczy  - mówiła Ziomecka, komentując akcję w mediach społecznościowych, w ramach której użytkowniczki i użytkownicy oznaczają swoje posty #metoo/ #jateż, zwracając w ten sposób uwagę na powszechność molestowania i przemocy seksualnej.

- Statystyki mamy od lat. W USA co czwarta kobieta doświadczyła molestowania seksualnego w którymś momencie swojego życia. Skala tego problemu jest znana i rozpoznana. Jakoś to nie wystarcza, żeby zmienić rzeczywistość - stwierdziła.

Co więc można zrobić? - Trzeba reagować nie tylko wtedy, gdy nagłaśniana jest taka sprawa, ale potrzebujemy wyrobić sobie odruchy społeczno-towarzysko-zawodowe - mówiła.

- Musimy zrozumieć, że milczenie przyczynia się do kontynuacji takich zachowań. Musimy nabrać odruchu, żeby ujawniać takie sytuacje, nie milczeć. Mówmy sobie: Nie idź do pracy tego faceta, bo on lubi macać swoje współpracowniczki. A jeżeli dowiemy się, że spotkało to naszą siostrę, koleżanką, mamę czy sąsiadkę, to naszą rolą jest im pomóc. Im jest na pewno bardzo trudno o tym opowiadać. Ważne, żeby pomóc im usunąć się z sytuacji, w której są nadal zagrożone i żeby  otoczenie dowiedziało się, że wśród nas jest taki mężczyzna - podsumowała Ziomecka.

Całej audycji możesz posłuchać tutaj:

DOSTĘP PREMIUM