"Hail Trump, hail nazi!". Schnepf mówi kim jest zaproszony do Polski Richard B. Spencer

Biały supremista, który chce Ameryki dla białych i wykrzykuje "Hail Trump, hail nazi", ma przyjechać do Polski tuż przed Świętem Niepodległości. - Brzmi strasznie. Richard B. Spencer wprost nawiązuje do nazizmu - mówił b. ambasador w USA Ryszard Schnepf pytany o zaproszenie dla działacza National Policy Institute (Alt-Right).

Richard B. Spencer ma pojawić się w Polsce przy okazji konferencji "Europa przyszłości, wizja po upadku Zachodu", która na dzień przed Świętem Niepodległości organizuje Kongres Narodowo-Społeczny powiązany z Młodzieżą Wszechpolską.

Zaproszenie na spotkanie z Richardem B. SpenceremZaproszenie na spotkanie z Richardem B. Spencerem Fot. FB

O wizycie radykała w Polsce Piotr Kraśko rozmawiał z Ryszardem Schnepfem, dyplomatą i byłym ambasadorem Polski, m.in. w USA.

- Spencer wykrzykuje "Hail Trump, hail nazi, hail zwycięstwo!", chce Ameryki dla białych, a teraz okazuje się, że miałby przyjechać do Polski zaproszony przez Kongres Narodowo-Społeczny przed Świętem Niepodległości - zaczął Kraśko.

Część wciąż marzy o Ameryce dla białych  

W ocenie dyplomaty, działalność białego supremisty, jak lubi o sobie mówić Richard B. Spencer, wpisuje się w marzenia części społeczeństwa o Ameryce "tylko dla białych".

- Gdzieś w tym wyborze Donalda Trumpa było marzenie o powrocie do białej Ameryki z lat 60., kiedy Stany Zjednoczone były wiodącym krajem, jeżeli chodzi o poziom życia - dzisiaj tak nie jest. Przeciętny obywatel powie: nie jestem rasistą, ale chciałbym, żeby ci czarni znali swoje miejsce. To jest tego typu narracja. Richard Spencer popierając Donalda Trumpa kilkakrotnie, co jest niewygodne dla samego prezydenta, lansuje koncepcje, które powinniśmy znać z historii. To jest nawiązanie do nazizmu, to ruch narodowo-socjalistyczny w Niemczech, teoria wyższej rasy, przestrzeni życiowej i konkretne wydarzenia w USA, czyli m.in. wydarzenia w Gainsville na Florydzie, gdzie tamtejszy uniwersytet został przymuszony do zgody na wykład Spencera. Doszło do zamieszek, wprowadzono stan wyjątkowy, były próby użycia broni przez białych supremistów, którzy zostali zatrzymani - przypomniał Schnepf.  

- Teraz dowiadujemy się, że Spencer, którego władze Węgier nie wpuściły w 2014 roku, a on sam dostał zakaz wjazdu do krajów strefy Schengen, w tym Polski, ma być gościem w związku ze Świętem Niepodległości. Brzmi strasznie - ostrzegał dyplomata. 

- W naszej kulturze odwoływanie się do koncepcji, które mają swój rodowód w nazistowskich Niemczech, jest czymś absolutnie nie do akceptacji, ponieważ mówimy w tej chwili o niemalże unicestwieniu narodu polskiego w okresie II wojny światowej. Pytanie jest, czy ci organizatorzy, którzy zapraszają Richarda Spencera o tym pamiętają, czy może tylko wybierają te fragmenty, które pasują do absurdalnej tezy o tym, że biała rasa powinna odzyskać swoją wiodącą rolę w świecie - zwrócił uwagę Ryszard Schnepf.  

DOSTĘP PREMIUM