Odgrywają na scenie wykluczanie wykluczonych. Niepełnosprawni z Lublina i "Opera kartoflana"

Niepełnosprawni z Lublina przygotowali musical - w ramach warsztatów terapii zajęciowej Teatroterapia. To poruszające piosenki napisane specjalnie do spektaklu przez mamę jednej z uczestniczek warsztatów. M.in. o uczuciach, codziennym życiu i problemach osób niepełnosprawnych. O wykluczaniu wykluczonych.

Lubelska Teatroterapia działa od 1995 roku - pomysł narodził się w głowie Marii Pietruszy - Budzyńskiej. Przez lata powstawały kolejne spektakle z udziałem niepełnosprawnych intelektualnie aktorów. Były nagrody i wyróżnienia, występy na dużych scenach. Tym razem Teatroterapia przygotowała spektakl muzyczny, do muzyki hip-hop, z piosenkami autorstwa Danki Mikusz, mamy jednej z uczestniczek warsztatów.

"Ona nie mądra, On głupi
Zaczęli darzyć się miłością.
On by świat cały dla niej kupił
Ona upaja się bliskością

Ludzie tej myśli nie dopuszczają
Nikt mądry przecież nie uwierzy,
Że Ci zwyczajnie się kochają -
Wszak szczęście im się nie należy

Więc się okrutnie tym wkurzyli
Terapeuci i rodzina
Liczne bariery wymyślili
Żeby ich z dala od siebie trzymać."

- Teksty pisałam na zamówienie Marii. Nie bardzo wiedziałam, do czego zmierza, co planuje z tymi tekstami zrobić, ale zaczęła mi wrzucać kolejne hasła. Nie było mi trudno tworzyć, bo mam w domu osobę z takimi problemami, więc wystarczyło napisać o tym, co ona czuje, o jej tęksnotach, których nigdy nie będzie miała spełnionych, choćby o byciu matką. Takich tęksnot jest wiele - mówi D. Mikusz.

"Przychodzą, przychodzą chwile marzeń
Jakby to było, gdybym nie był upośledzony
Ile bym codziennie przeżył zdarzeń
Gdybym nie został brutalnie przez los odrzucony (...)

Gdybym ja mogła być zdrową dziewczyną
świat by przede mną dywany rozwinął
Byłabym mądra, wysoko kształcona
Piękna i sławna... przez wszystkich wielbiona
Ważni panowie słaliby pokłony, każdy by pragnął takiej jak ja żony"

Danka Mikusz mówi nam, że nawet w bliskiej rodzinie spotkała się z nieakceptowaniem córki. - Chociaż nie wygląda wcale na osobę chorą, tylko czasami powie coś, co innym wydaje się głupie. Osoby z najbliższego otoczenia potrafiły tego nie akceptować. I ona z tym dorastała, jest lekko upośledzona, ale samodzielna, dziś ma 30 lat. Dokąd nie trafiła do Teatroterapii, nie rozumiała, dlaczego tak jest, nie była tego świadoma. To dzięki warsztatom i Marii Pietrusze - Budzyńskiej oni wszyscy zaczęli mieć poczucie swojej wartości. Tłumaczyła im "Nie jesteś workiem kartofli", nie daj się przestawiać - mówi autorka tekstów piosenek z musicalu "Opera kartoflana".

"Ludzie mówią wciąż morały, które czasem głośno słuchać:
On jest dziwny jakiś cały, lepiej weź go nie dotykaj
Inne dzieci mają dziadków, co sadzają na kolana
A ja marzę po omacku, chcę ich kochać, być kochana
Czasem czuję się jak przybysz, co z innej planety wrócił
Taki całkiem nieprawdziwy, myślą o mnie: jesteś głupi!

Mam dwie ręce, głowę, tułów, wielkie serce od początku
Czego chcą ode mnie inni, czy z nimi wszystko w porządku?"

- Spektakl rodził się prawie trzy lata. To musical, który w prostych słowach opowiada o sprawach nurtujących człowieka innego, wykluczonego. Takich sprawach jak brak miłości i brak pracy, brak sensu istnienia, brak rodziny - mówi szefowa Teatroterapii, Maria Pietrusza - Budzyńska. Jak dodaje, próby trwały dość długo i były intensywne. - Moi aktorzy śpiewają i tańczą na scenie. Wspólnie uczyliśmy się słów naszych piosenek. Bardzo ważny jest też hymn kończący spektakl - jest radosny, wesoły, opowiada o tym, że może nie mamy pracy, rodziny, miłości, ale mamy teatr i siebie - mówi pomysłodawczyni.


"Pętlą na szyi i kamieniem jest dla mnie słowo "upośledzenie",
A dla Nas słowo "upośledzenie" jest jak więzienie, jest jak więzienie!

Trąbią wciąż w koło o opiece i co należy się kalece
Więc czemu w trudnych życia sferach taka samotność mi doskwiera?
Terapeutów wielu, lecz który szczery, nie robi tego dla kariery??
Pani... Pan... Pani... Pan... i wszyscy inni!!
Na lepsze życie mi nie zmienia moja świadomość upośledzenia
Takie ich pracy są wyniki, że byłem, jestem i będę nikim
Lecz muszę przyznać, chcę być szczery, na bycie nikim mam papiery NIKT!!"

Maria Pietrusza - Budzyńska kiedyś o jednej z aktorek powiedziała, że jest szarobura jak kartofel i daje się przestawiać w każde miejsce, a w środku ma piękne wnętrze.

- Ona się wtedy na mnie za to obraziła, bo powiedziałam jej "Nie bądź workiem kartofli, nie daj się przestawiać". To metafora, która się wtedy zrodziła. Przepraszałam uczestniczkę wartsztatów wielokrotnie, a ona była dalej obrażona. I wtedy obiecałam, że zrobię spektakl "Opera kartoflana" i wytłumaczę wszystko inaczej, na scenie - mówi twórczyni Teatroterapii.

"Mówią mi, że jestem inny, szczęście nie jest mi pisane
Czemu czuję się jak winny, wszystko za mnie ustalane
Otaczają mnie opieką, kiedy wciąż samotnie idę
I z tym ciągle czuję się poniekąd, jakbym okrywał się wstydem

Nie mam tutaj jak spróbować tej miłości w wersji eros
Pozostają puste słowa, ciągle pytam Cię, Dlaczego???
Ciężko marzyć, podróżować, nawet dzieci mieć nie mogę
Nienormalność - choroba, powiedz czemu tak mój Boże

Nie zrobiłem tu nic złego, czemu jestem wykluczony
Co jest we mnie tak strasznego, że zostaję tak wzgardzony
Pragnę tylko żyć jak inni, czy znajdujesz coś dziwnego
Kiedy zadam Ci pytanie Boże mój... Dlaczego?"

Premiera dzisiaj (czwartek, 26.10.2017) w Centrum Spotkania Kultur.

Fragmenty piosenek pochodzą ze spektaklu "Opera Kartoflana"
Teksty piosenek: Danka Mikusz
Kompozycja muzyki/ przygotowanie wokalne/ reżyseria dźwięku i realizacja: Piotr Kiliański

DOSTĘP PREMIUM