Halloween to wstęp do satanizmu? Dominikanin: Chłopiec sprowadził taką dyskusję na ziemię

O. Tomasz Dostatni uważa, że nie należy tracić czasu na zwalczanie święta Halloween. Dominikanin wskazuje, że lepiej jest pogłębiać tradycje chrześcijańskie. Wspomina także podobną dyskusję sprzed paru lat o Harrym Potterze i argument, którego użył wtedy 15-letni chłopiec.

Zwalczanie Halloween przez Kościół, atakowanie dzieci za to, że w tym dniu chodzą i mówią: cukierek albo psikus, o. Tomasz Dostatni uważa za niepotrzebne i niepedagogiczne. - Mam do tego dystans. Uważam, że należy pogłębiać tradycje chrześcijańskie, a nie tracić czas na zwalczanie, np. Halloween - mówi dominikanin.

Zakonnik wskazuje, że lepszym rozwiązaniem, które jednak wymaga większego wysiłku, jest poszukiwanie wspólnego mianownika w doświadczeniu, jakim jest Halloween. O. Dostatni zwraca uwagę, że chrześcijaństwo przez wieki bardzo dobrze radził sobie z podobnymi obyczajami.  

- Nie stawałbym do agresji, konfrontacji, wobec dzieci. Św. Tomasz z Akwinu potrafił całą filozofię pogańską, a za taką uważano filozofię grecką począwszy od Arystotelesa, po prostu to ochrzcić. I tak podszedłbym do tej sprawy, tak aby znajdować płaszczyznę do rozmowy z dziećmi, a dzieci są bardzo chłonne i otwarte. Nie szedłbym na konfrontację, bo ona wytwarza obrony system i pewną agresję i jest zwyczajnie niepedagogiczna - mówi dominikanin.

Wstęp do satanizmu? "Chłopiec sprowadził dyskusję na ziemię" 

O. Tomasz Dostatni wspomina debatę sprzed paru lat ws. książek o Harrym Potterze. Wtedy też wytaczano podobne kontrargumenty, jak ten, że jest to wstęp do satanizmu. 

- Kiedyś w Lublinie zaproponowałem taką debatą: Harry Potter, a chrześcijańskie wartości. Wielu ludzi zajmujących się literaturą dziecięcą mi za to dziękowało. Jednym z najbardziej śmiesznych doświadczeń związanych z tym spotkaniem był głos z sali. Chłopiec powiedział, że nie rozumie tej dyskusji, bo przecież w książce występuje ojciec chrzestny Harrego Pottera. Tym stwierdzeniem 15-latek rozłożył całą dyskusję i sprowadził ją na ziemię - opowiada dominikanin.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM