"Masło nie będzie już drożeć." Były minister rolnictwa mówi też o maślanej "bańce spekulacyjnej"

Ceny masła nie powinny już rosnąć, "szaleństwo cenowe" z jajkami także do świąt raczej się zatrzyma - mówił w magazynie EKG Marek Sawicki przestrzegając przy okazji rolników przed pogonią za doraźnymi zyskami.

Zdaniem byłego ministra rolnictwa tendencja ostatnich dwóch tygodni jest spadkowa, na rynku hurtowym cena masła spada o 5-7 procent, w jego opinii te spadki powoli powinny przekładać się na ceny detaliczne. W ocenie byłego ministra rolnictwa do świąt Bożego Narodzenia masło przynajmniej nie powinno drożeć a potem jego cena powinna spadać.

Sawicki podkreślał, że wzrosty cen żywności nie zawsze przekładają się na większe wpływy do kieszeni rolników. Tłumaczył, że w tym konkretnym przypadku wprawdzie cena masła wzrosła o 70 - 80 procent, ale po stronie rolników ceny wzrosły o zaledwie 27 - 30 procent. Wg byłego ministra pozostałe pieniądze pozostają u pośredników, szczególnie hurtowników czy handlowców detalicznych.

Według Sawickiego ta sytuacja pokazuje wyraźnie wyraźnie, że - mimo wielu lat starań i prób zbudowania takiego systemu wzajemnej odpowiedzialności - łańcuch dostaw żywności nie funkcjonuje dobrze.

Rolnicy polscy w odróżnieniu od  duńskich czy holenderskich nie tworzą silnych grup spółdzielczych, które od samego gospodarstwa do produktu detalicznego mają pełną kontrolę i zarządzanie nad systemem dystrybucji

- mówił były minister rolnictwa podkreślając, że w ostatnich dwóch rządowych kadencjach spotkania, na których zachęcano rolników do tworzenia takiego systemu organizowano regularnie i dość często, bo raz na kwartał.

Spekulacyjna "bańka" maślana?

Poseł PSL zwraca uwagę, że - inaczej niż ceny masła - ceny innych produktów mlecznych: serów, kefiru, jogurtów nie wzrastały w ciągu ostatniego roku, a mleko w proszku (i chude, i tłuste) wręcz staniało. W ocenie Marka Sawickiego w ciągu ostatnich 10 lat o cenach na rynku mleka na ogół decydowały stawki właśnie za wspomniane mleko w proszku a ceny masła w znacząco mniejszym stopniu.

Mam wrażenie - mówił Sawicki - że na rynku masła nastąpiła jakaś spekulacja. A teraz, podobnie jak w 2008 roku stało się z rynkiem nieruchomości, bańka spekulacyjna może pęknąć i spadki cen mogą być istotne.

Zdaniem ministra konsekwencje takich spadków cen zapewne nie dotkną zbyt mocno konsumentów, mogą za to dotknąć producentów rolnych, jeśli ceny skupu mleka miałyby znacząco spaść, zwłaszcza jeśli spadłyby poniżej poziomu opłacalności produkcji.

Rolnicy: warto zachować rozwagę

Niedawno pisaliśmy, że polskie jajka "emigrują" np. do Holandii bo tamtejsi konsumenci zaczęli bać się swoich rodzimych produktów z kurzych ferm. Sawicki przestrzegał jednak rolników, by w obliczu chwilowej koniunktury nie wycofywali się pochopnie ze stałych kontraktów na sprzedaż jaj. Jak mówił, ma sygnały, że tak właśnie się dzieje: rolnicy rezygnują ze stałych kontraktów na rzecz tymczasowych umów sprzedaży produktów po wyższej cenie. Przytaczał przykład sprzed 10 lat z polskiego rynku tytoniu: ówcześni polscy rolnicy, którzy oferowali tytoń wycofali się ze stałych kontraktów na jego dostawę na rzecz doraźnych umów, w których kontrahenci oferowali dwukrotnie wyższą cenę. Potem jednak - jak przypominał były minister rolnictwa - dotychczasowi stali odbiorcy tytoniu z Polski zrezygnowali z tych dostaw i polscy producenci tytoniu przez kolejnych 5 lat nie mieli komu go sprzedawać.

Poseł PSL podkreślał, że obawia się, iż teraz podobnie może stać się zarówno z producentami jaj jak i mleka: że jeśli rolnicy nagle zaczęli zmieniać mleczarnie pod wpływem bieżącej koniunktury cenowej, te być może później tych - jak ich nazwał - "wędrowniczków" nie przyjmą.

Czasami warto dla stabilizacji nie zarobić więcej po to, by w następnym okresie zbyt dużo nie stracić - mówił Sawicki.

Były minister rolnictwa mówił też, że ma nadzieję iż także jeśli chodzi o ceny jaj w okolicach Bożego Narodzenia "szaleństwo cenowe" zatrzyma się.

Całej rozmowy posłuchasz tutaj:

Piechociński: brakuje jaj w sklepach. Emigrują z Polski

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM