Zofia Romaszewska: Niektóre hasła są problemem, mogą podpadać pod Kodeks karny

Minister Mariusz Błaszczak powiedział, że "nie widział" rasistowskich haseł na Marszu Niepodległości. Doradca prezydenta jest innego zdania. - Uważam, że te hasła są problemem - powiedziała w Radiu TOK FM Zofia Romaszewska.

Dziennikarze zwrócili uwagę na rasistowskie akcenty na Marszu Niepodległości. Chodziło o transparenty takie jak "Europa tylko biała". Błaszczak stwierdził, że "osobiście ich nie widział". Zofia Romaszewska, doradca prezydenta, ma inne spojrzenie na sprawę.

"Ludność nie wie, pod czym się podpisuje"

- Czy to dobrze, że ludność podpisuje się pod rasistowskimi hasłami, które były na tym marszu, np. "biała Europa"? - zapytała prowadząca audycję w Radiu TOK FM Dominika Wielowieyska.

- Ludność nie wie, pod czym się podpisuje. Ludność się podpisuje pod tym, że Polska ma być wielka, wspaniała - odpowiedziała Romaszewska. 

- Czy to dobrze, że ludzie nie są świadomi co popierają? - dopytywała prowadząca.

- Ja myślę, że to jest bardzo źle - oceniła Zofia Romaszewska w Poranku Radia TOK FM.

Rasizm i race

Prowadząca postanowiła poruszyć wątek wypowiedzi ministra Mariusza Błaszczaka na konferencji prasowej po Marszu Niepodległości. 

- Minister Błaszczak, poproszony o skomentowanie rasistowskich haseł marszu powiedział, że właściwie ich nie widział i to był wspaniały marsz i nie ma żadnego problemu. Podziela pani jego zdanie? - zagaiła Wielowieyska.

- Nie. Uważam, że te hasła są problemem. Wypowiedzi, które później były, też są problemem. Nie ma tu żadnej wątpliwości - stanowczo odparła Romaszewska.

Myślę, że one w jakimś sensie też podpadają pod Kodeks karny. To nie jest tak, że u nas wolno wszystkie hasła wywrzaskiwać. A te race też nie przeszkadzają panu ministrowi? Niemożliwe

- zapewniała doradczyni prezydenta.

Kim jest Zofia Romaszewska?

Od 2015 roku Zofia Romaszewska jest doradcą społecznym prezydenta. Urodziła się 17 sierpnia 1940 r. w Warszawie. Ukończyła fizykę na Uniwersytecie Warszawskim. Była współinicjatorką zbierania podpisów pracowników naukowych UW w obronie Adama Michnika, który był w 1967 roku zawieszony w prawach studenta.

Jak poinformował prezydent Andrzej Duda, to właśnie Zofia Romaszewska namówiła go do zawetowania ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym. Napisał o tym w oświadczeniu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM