Komentarz po debacie w PE: To nie cały świat jest w błędzie

Nasz reporter w Strasburgu Maciej Zakrocki komentuje środową debatę w Parlamencie Europejskim, która zakończyła się przyjęciem rezolucji w sprawie ochrony praworządności w Polsce.

Maciej Zakrocki zaznacza, że to była już piąta debata w ciągu dwóch lat w Parlamencie Europejskim na temat praworządności w Polsce. Dyskusje w tej sprawie wywołały kontrowersyjne działania polskiego rządu uderzające w niezawisłość Trybunału Konstytucyjnego i sądów powszechnych.

Nie było wątpliwości, że rezolucja zostanie przyjęta. Frans Timmermans argumentował, że polski rząd przedstawia stawiane wobec niego zarzuty w taki sposób, jak gdyby cały świat się mylił, a tylko posłowie PiS mieli monopol na prawdę. Warto przypomnieć, że swoje wątpliwości dotyczące praworządności w Polsce wyrażała też Komisja Wenecka ( wydała opinię, że ustawa o TK nie spełnia standardów równowagi władzy).

Słuchaj podcastu na ten temat: Komisja Wenecka ostro krytykuje zmiany w Polsce


Komisji Europejskiej nie można zarzucić braku woli dyskusji. To polski rząd nie odpowiada na zaproszenia do rozmów od lipca tego roku. Do tego prof. Ryszard Legutko opuścił salę podczas wczorajszej debaty, nie pojawił się też nikt z Warszawy.

Janusz Lewandowski komentował te zdarzenia w audycji Doroty Warakomskiej - posłuchaj podcastu!


PiS przyjmuje stanowisko, że Komisja Europejska nie ma legalnych podstaw do rozliczania rządu z jego działań. Domaga się przedstawienia konkretnych podstaw prawnych, chociaż Komisja Europejska twierdzi, że takie podstawy już przedstawiała.
Rezolucja jest podstawą, żeby w komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych LIBE powstał raport o stanie praworządności w Polsce, który będzie głosowany na posiedzeniu plenarnym.

Jeżeli wnioski będą złe, do Rady Europejskiej wpłynie wniosek o uruchomienie pierwszego paragrafu artykułu nr 7 Traktatu o Unii Europejskiej, czyli stwierdzenie zagrożenia dla praworządności w Polsce. Oznacza on wprowadzenie sankcji wobec kraju członkowskiego. Jedną z nich jest zawieszenie prawa do głosowania przedstawiciela rządu tego Państwa Członkowskiego w Radzie.

DOSTĘP PREMIUM